Szaleństwo w półfinale Ligi Mistrzów w Paryżu
Luis Enrique na konferencji prasowej był pod wrażeniem poziomu szalonego półfinału Ligi Mistrzów między Paris Saint-Germain a Bayernem Monachium (5:4). Spotkanie rozegrane na Parc des Princes dostarczyło kibicom ogromnych emocji i jak podkreślił Hiszpan mogło zakończyć się w absolutnie każdy sposób.
– Zasłużyliśmy na zwycięstwo, zasłużyliśmy na remis i zasłużyliśmy na porażkę dzisiaj. To był fantastyczny mecz – ocenił trener paryżan, cytowany przez Fabrizio Romano. Enrique zwrócił również uwagę na niezwykłą intensywność rywalizacji, która stała na najwyższym europejskim poziomie.
– Nigdy nie widziałem takiej intensywności i poziomu fizycznego. Musimy pogratulować wszystkim – dodał szkoleniowiec. Spotkanie w stolicy Francji od samego początku toczyło się w zawrotnym tempie. Jako pierwsi cios zadali goście. Harry Kane wyprowadził Bayern na prowadzenie po skutecznie wykonanym rzucie karnym.
Odpowiedź gospodarzy była jednak błyskawiczna i niezwykle efektowna. PSG przejęło inicjatywę, a ofensywna gra przyniosła aż trzy bramki jeszcze przed przerwą. Po zmianie stron tempo wcale nie spadło. Kolejne trafienie dla paryżan dołożyli Chwicza Kwaracchelia i Ousmane Dembele. Bawarczycy nie zamierzali jednak składać broni. Drużyna z Monachium ruszyła do odrabiania strat i zdołała strzelić jeszcze dwa gole.
Kwestia awansu do finału pozostaje całkowicie nierozstrzygnięta. Rewanżowe spotkanie odbędzie się 6 maja o godzinie 21:00 na Allianz Arenie. Finałowe starcie tegorocznej edycji Ligi Mistrzów zaplanowano na 30 maja na Puskas Arenie w Budapeszcie o godzinie 18:00.









