Julian Alvarez ma zostać w Atletico Madryt
Dla nikogo nie jest tajemnicą, że Barcelona rozgląda się od jakiegoś czasu za nowym napastnikiem. Wszystko z powodu wątpliwej przyszłości Roberta Lewandowskiego w klubie. Przede wszystkim nie jest pewne, czy Polak zdecyduje się w nim pozostać, a poza tym i jego forma wzbudza pewne wątpliwości działaczy. Dlatego też przeczesują oni rynek w poszukiwaniu odpowiedniego następcy.
Nie da się ukryć, że w ostatnich tygodniach głównym kandydatem był i jest Julian Alvarez. Napastnik Atletico Madryt to prawdziwa gwiazda. Problem polega na tym, że jego sprowadzenie do Barcelony kosztować może nawet 120 milionów euro. A to suma, której Dumy Katalonii nie może wydać ot tak. Niemniej prezes zespołu ze stolicy jest przekonany, że Alvarez będzie grał w Atletico także w kolejnym sezonie.
– Julian Alvarez jest naszym zawodnikiem dzisiaj i będzie nim jutro, a także w przyszłym sezonie. Dalsze zadawanie pytań w jego sprawie jest krzywdzące – powiedział w rozmowie z „ElDesmarque”.
Julian Alvarez w tym sezonie rozegrał w sumie 47 spotkań, w których zdobył 19 goli oraz zanotował dziewięć asyst. Serwis „Transfermarkt” wycenia go aktualnie na 90 milionów euro. Łącznie na poziomie ligi hiszpańskiej ten 26-letni Argentyńczyk wystąpił w 66 spotkaniach i 25 razy trafiał do siatki.
Zobacz także: Manchester United odpuszcza hitowy transfer. Powód zaskakuje








