Barcelona stawia na Yamala. Dwie wielkie gwiazdy skreślone!

Barcelona ostatecznie skreśliła kandydatury Harry'ego Kane'a oraz Erlinga Haalanda. Kluczowy wpływ na tę decyzję ma osoba Lamine Yamala - ujawnia "El Nacional".

Lamine Yamal
Obserwuj nas w
fot. Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Lamine Yamal

Kane i Haaland nie dla Barcelony. Wybiera Yamala

Barcelona kontynuuje proces wyboru napastnika, o którego będzie się starać podczas letniego okienka. Wszystko wskazuje na to, że z klubem pożegna się Robert Lewandowski, którego umowa wygasa wraz z końcem czerwca. Blaugrana marzy o Julianie Alvarezie, ale o jego transfer będzie ciężko z powodów finansowych. Atletico Madryt nie zamierza żegnać swojej największej gwiazdy, dlatego rozważy dopiero oferty w wysokości minimum 150 milionów euro. Szanse na sprowadzenie go tego lata są iluzoryczne.

Hansi Flick chciałby wzmocnić zespół napastnikiem klasy światowej, z czego zdają sobie sprawę Deco oraz Joan Laporta. Problem w tym, że na rynku brakuje kandydatów o odpowiednim profilu. Co ciekawe, Barcelona jednocześnie wyklucza transfery takich piłkarzy, jak Erling Haaland czy Harry Kane. Jest to bezpośrednio związane z Lamine Yamalem i planem na jego rozwój w kolejnych latach. O szczegółach informuje „El Nacional”.

Docelowo Yamal ma pełnić na boisku centralną rolę w ofensywie, czyli występować jako „dziesiątka”. Obecnie gra na prawym skrzydle, gdzie radzi sobie znakomicie, ale zarówno on sam, jak i klub uważają, że ustawiony w środku pola może dawać drużynie jeszcze więcej.

To z kolei wiąże się z profilem napastnika, którego chciałaby mieć w swoich szeregach Barcelona. Zarówno Haaland, jak i Kane to przede wszystkim snajperze, bazujący na instynkcie w polu karnym. Klub szuka natomiast kogoś znacznie bardziej ruchliwego, chętnie schodzącego do skrzydła i wymieniającego się z Yamalem pozycjami. Z tego względu wymarzonym kandydatem pozostaje Alvarez.

POLECAMY TAKŻE