Barcelona awansowała do 1/8 finału Ligi Mistrzów
FC Barcelona wysoko pokonała FC Kopenhagę i zakwalifikowała się do czołowej ósemki Ligi Mistrzów. To sprawiło, że Blaugrana rozegra dwa mecze mniej w lutym i jednocześnie będzie miała więcej czasu na odpoczynek. Hansi Flick zrealizował swój cel, który pozwoli lepiej przygotować się drużynie na decydującą część sezonu.
– W drugiej połowie chcieliśmy grać jak wcześniej, ale powiedzieliśmy zawodnikom, że musimy zajmować właściwe pozycje. Nie byłem zadowolony z pierwszej połowy, ale na koniec wszyscy są szczęśliwi – przyznał niemiecki szkoleniowiec cytowany przez „Sport”.
W przerwie zostały wypowiedziane mocne słowa, które wpłynęły na grę Barcelony. – Powiedziałem drużynie, że to nasza odpowiedzialność, by oszczędzić sobie dwóch dodatkowych meczów, i jestem bardzo zadowolony z tego, jak wszystko się potoczyło. Widzimy, że wśród ośmiu najlepszych jest pięć zespołów z Anglii, co pokazuje, jak ważne jest osiągnięcie tego poziomu. Widzimy, że Premier League jest obecnie najlepszą ligą. Ale musimy patrzeć przede wszystkim na siebie – stwierdził Flick.
Trener odniósł się także do znakomitej gry Lamine’a Yamala. – On też musi się dostosować. Teraz rywale zawsze wystawiają przeciwko niemu jednego, dwóch, a nawet trzech zawodników. Radzi sobie bardzo dobrze. Jego szybkość przy pierwszym golu była niesamowita, zanotował ważne podanie, a potem strzelił gola dającego odwrócenie wyniku. Nie tylko w ataku – bardzo się poprawił także w obronie. Pamiętam jedno jego odbicie piłki, które było kluczowe. Zagrał bardzo dobrze i jestem z niego bardzo zadowolony. Ma niesamowitą, fantastyczną jakość. Potrafi utrzymać piłkę w każdym bezpośrednim pojedynku, a to jest dla nas bardzo ważne – chwalił go Flick.
Zobacz również: Arbeloa powiedział wprost, kto jest odpowiedzialny za porażkę Realu









