Bayern nie wyda tak dużych pieniędzy. Co z transferem?
Bayern Monachium pozostaje w grze o potrójną koronę. Zdobył już mistrzostwo Niemiec, a do tego awansował do finału Pucharu Niemiec. Pozostaje jeszcze kwestia rozwiązania rewanżowego półfinału z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów – przed tygodniem padł w Paryżu wynik 5-4 dla gospodarzy. Bawarczycy wierzą, że odrobią straty przed własną publicznością i będą świętować możliwość gry w finale.
Niezależnie od wyniku na koniec sezonu, w klubie panuje świadomość, że kadra powinna zostać jeszcze wzmocniona. Nie brakuje w niej gwiazd – kapitalnie w ostatnich miesiącach radzą sobie Harry Kane czy Michael Olise – natomiast w ofensywie potrzebny jest kolejny jakościowy piłkarz. Wytypowany został Anthony Gordon, a „zielone światło” w kwestii jego kandydatury dał Vincent Kompany.
Angielski skrzydłowy potwierdził w tym sezonie, że z powodzeniem zagra na każdej pozycji w ofensywie. Newcastle United uważa go za gwiazdę, a jednocześnie nie wyklucza sprzedaży, bowiem musi sprostać wymaganiom Finansowego Fair Play. Do transferu może dojść również z uwagi na to, że chce tego sam zawodnik.
Bayern miał już nawet przedstawić konkretną propozycję, na którą Gordon się zgodził, zarówno w sprawie wynagrodzenia, jak i długości współpracy. Na przeszkodzie stoją jedynie wymagania Newcastle, który chce zarobić na tym transferze nawet 90 milionów euro. Bawarczycy nie biorą pod uwagę tak dużego wydatku, dlatego operacja pozostaje w zawieszeniu.









