GKS w gazie. Wyniki tonie przypadek
GKS Katowice pewnie pokonał Bruk-Bet Termalicę i potwierdził wysoką formę w kluczowym momencie rozgrywek. Jednym z zawodników, którzy mieli swój udział w tym sukcesie, był Marcin Wasielewski. Wahadłowy GieKSy po spotkaniu podzielił się swoimi przemyśleniami w rozmowie w strefie mieszanej.
Piłkarz nie ukrywał zadowolenia z faktu, że zdecydował się na kontynuowanie kariery w Katowicach. Ostatnio przedłużył swoja umowę. Podkreślił, że dobrze odnalazł się w klubie i czuje się w nim bardzo komfortowo, co było jednym z kluczowych powodów przedłużenia kontraktu.
– Cieszę się, że udało się dojść do porozumienia i zostać tutaj na dłużej. Bardzo dobrze się czuję w Katowicach i to była dla mnie ważna decyzja – usłyszał Goal.pl od Wasielewskiego.
Rozdział w Katowicach. Trafiona decyzja
Piłkarz odniósł się również do opinii, jakie pojawiały się na jego temat po wcześniejszym etapie kariery. Jak zaznaczył, nie zawsze miał możliwość pokazania pełni swoich możliwości, natomiast obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
– Są rzeczy, których wiele osób nie widzi. Tutaj dostałem szansę i mogę pokazywać, na co mnie stać – podkreślił zawodnik.
Obecnie 31-latek jest jednym z wyróżniających się zawodników na swojej pozycji w lidze. Sam jednak podchodzi do tego z dystansem, zaznaczając, że najważniejsze jest dla niego konsekwentne wykonywanie swojej pracy.
– Staram się robić swoje w każdym meczu i dawać z siebie wszystko. Najważniejsze, żeby po spotkaniu nie mieć do siebie pretensji – powiedział Wasielewski.
Piast na horyzoncie. GieKSa nie patrzy dalej
Na koniec Wasielewski odniósł się do sytuacji w tabeli i ewentualnych aspiracji zespołu. Mimo rosnących oczekiwań, piłkarz zachowuje spokój i skupia się na najbliższym wyzwaniu.
– Najważniejszy jest kolejny mecz. Teraz skupiamy się na spotkaniu z Piastem Gliwice – zaznaczył były gracz ekipy z Niecieczy.
GKS pozostaje w grze o wysokie cele. Jeśli utrzyma obecną dyspozycję, może jeszcze sporo namieszać w końcówce sezonu.









