Radomiak Radom przybliżył się do utrzymania w Ekstraklasie
Radomiak Radom na zakończenie 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy rywalizował na własnym stadionie z Lechią Gdańsk. Obie drużyny walczą o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po poniedziałkowym spotkaniu bliżej osiągnięcia celu są piłkarze Bruno Baltazara. Mimo gry w dziesięciu przez ponad godzinę udało im się pokonać rywali (3:1). Hat-tricka skompletował Abdoul Tapsoba.
Pierwszą bramkę napastnik z Burkina Faso zdobył w 26. minucie. 24-latek wykończył dośrodkowanie Elvesa Balde strzałem głową. Dziesięć minut później sędzia pokazał czerwoną kartkę Jeremy’emu Blasco.
Jeszcze przed przerwą Tapsoba podwyższył wynik meczu. Ponownie asystował mu Balde, a napastnik, choć na raty pokonał bramkarza Lechii Gdańsk, świętując drugiego gola w spotkaniu.
Chwilę po wznowieniu gry w drugiej połowie Tapsoba skompletował hat-tricka. Przypomnijmy, że Lechia grała w przewadze jednego zawodnika, ale nawet mimo to, nie potrafili powstrzymać osłabionego rywala.
Gdańszczan było stać tylko na jednego gola. W 66. minucie sędzia podyktował rzut karny, a Tomas Bobcek zamienił go na gola honorowego, umacniając się na pozycji lidera klasyfikacji strzelców.
Radomiak po 31. kolejkach ma na swoim koncie 43 punkty i zajmuje 8. miejsce w tabeli. Utrzymanie w Ekstraklasie powinno być tylko formalnością. Z kolei Lechia zajmuje 15. miejsce z dorobkiem 38 punktów. Nad strefą spadkową mają 2 oczka przewagi.
Radomiak Radom 3:1 Lechia Gdańsk (26′, 45′, 48′ Tapsoba – 66′ Bobcek)









