Barcelona podjęła decyzję ws. transferu tego napastnika. Wszystko jasne

FC Barcelona ostatnio wykazywała zainteresowanie Karlem Attą Eyongiem. Do transferu finalnie nie dojdzie. Duma Katalonii zrezygnowała z napastnika Levante przez zbyt wysoką klauzulę odstępnego - donosi hiszpański "SPORT".

Hansi Flick
Obserwuj nas w
Magara Press SL / Alamy Na zdjęciu: Hansi Flick

Karl Etta Eyong nie trafi do FC Barcelony

FC Barcelona musi się mieć na baczności. Podopieczni Hansiego Flicka po 21. kolejkach mają tylko punkt przewagi w tabeli La Ligi nad Realem Madryt. Przewaga jest minimalna i każda wpadka mistrzów Hiszpanii sprawia, że w tabeli może ich przeskoczyć odwieczny rywal. Tymczasem wewnątrz klubu trwają prace nad wzmocnieniami, których może dokonać Blaugrana w niedalekiej przyszłości.

Nie jest tajemnicą, że FC Barcelona szuka nowego napastnika. Mistrzowie Hiszpanii po sezonie mogą zakończyć współpracę z Robertem Lewandowskim, przez co trwają poszukiwania następcy Polaka. Media ostatnio łączyły Karla Ettę Eyonga z Dumą Katalonii i w tej sprawie najnowsze doniesienia przekazuje hiszpański „SPORT”. Otóż zawodnik Levante finalnie nie trafi do drużyny Hansiego Flicka.

Wspomniane źródło zaznacza, że FC Barcelona skreśliła Karla Ettę Eyonga przez olbrzymie zainteresowanie i zbyt wysoką klauzulę odstępnego. Za transfer napastnika trzeba zapłacić 30 milionów euro, co jest zbyt wysoką ceną dla Dumy Katalonii. Na dodatek zawodnik jest na celowniku klubów Premier League, które w tym momencie prowadzą wyścig o jego transfer.

Karl Etta Eyong w obecnym sezonie La Ligi rozegrał 18 spotkań. Napastnik Levante może się pochwalić bardzo dobrymi liczbami. Udało mu się bowiem zgromadzić na koncie sześć trafień, a także zaliczył trzy asysty.

POLECAMY TAKŻE