Nie ma pewności, kiedy wróci Militao na boisko
Real Madryt od początku sezonu zmaga się z poważnymi problemami kadrowymi w defensywie. Jednym z najmocniej odczuwalnych braków jest absencja Edera Militao, który doznał urazu mięśniowego w grudniu. Początkowo mówiło się o czterech miesiącach przerwy, a później pojawiły się bardziej optymistyczne prognozy. Najnowsze informacje studzą jednak entuzjazm.
Eder Militao wciąż ma przed sobą długą drogę do pełnej sprawności. Jak informuje Melchor Ruiz z COPE, obrońca nie jest jeszcze gotowy, by myśleć o powrocie do gry. Klub zachowuje ostrożność, co nie dziwi, biorąc pod uwagę jego powracające problemy zdrowotne z ostatnich lat. Real nie chce ryzykować nawrotu kontuzji i kolejnych komplikacji.
Sytuacja w obronie komplikuje się jeszcze bardziej. Raul Asencio występuje mimo bólu spowodowanego pęknięciem w stopie, a David Alaba nie odgrywa obecnie kluczowej roli w planach sztabu. To sprawia, że linia defensywna Los Blancos jest wyjątkowo podatna na problemy.
W Madrycie pojawia się jednak promyk nadziei. Antonio Rudiger ma wrócić do gry w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Jego powrót powinien częściowo ustabilizować sytuację i odciążyć pozostałych stoperów. Również Trent Alexander-Arnold lada moment wróci do treningów. Anglik niemalże uporał się z ostatnią kontuzją.
Zobacz również: Juventus może ich sprzedać. Liczba nazwisk rośnie









