Atletico zgłosiło się po piłkarza Barcelony. Transfer wykluczony

Atletico Madryt dostrzegło szansę na transfer Marca Casado, ale ten ostatecznie się nie wydarzy. Barcelona nie planuje osłabiać środka pola przed drugą częścią sezonu - informuje "Sport".

Marc Casado i Lamine Yamal
Obserwuj nas w
fot. PRESSINPHOTO SPORTS AGENCY Na zdjęciu: Marc Casado i Lamine Yamal

Casado nie zmieni klubu. Barcelona musi go zatrzymać

Marc Casado w zeszłym sezonie wypłynął na szerokie wody, korzystając na problemach kadrowych Barcelony. Hansi Flick nie mógł w pewnym momencie korzystać z Pedriego czy Frenkiego de Jonga, więc postawił na zawodnika, który do tej pory był kojarzony głównie z rezerwami. Hiszpan poradził sobie na tyle dobrze, że został już w drużynie na stałe. Obecny sezon nie jest natomiast dla niego aż tak udany. Szkoleniowiec złożył podstawowy duet w drugiej linii właśnie z Pedriego i de Jonga, a pozostali nie dostają wielu okazji do gry.

Ta sytuacja niepokoi Casado, dlatego w mediach pojawia się coraz więcej doniesień na temat jego przyszłości. Nie można było wykluczyć zimowego transferu, zwłaszcza, że zainteresowania na rynku transferowym nie brakuje. Po wychowanka Barcelony miało się zgłosić Atletico Madryt, które potrzebuje wzmocnień środka pola o odejściu Conora Gallaghera do Tottenhamu.

POLECAMY TAKŻE

Choć sam Casado byłby skłonny przenieść się do stolicy kraju i grać pod wodzą Diego Simeone, takiej opcji nie zamierza rozważać Barcelona. Agent Jorge Mendes poinformował już włodarzy Los Rojiblancos, że muszą poczekać z tym transferem przynajmniej do lata. Jeśli wciąż będą zainteresowani, wówczas może on dojść do skutku.

Barcelona nie będzie się osłabiać w trakcie sezonu. Kontuzji doznał Pedri, a Dro Fernandez lada moment wyląduje w PSG. Te kwestie sprawiają, że Flick może znów postawić na Casado.