Trener z Premier League może stracić pracę. Jego posada wisi na włosku

Tottenham Hotspur kompletnie zawodzi w obecnym sezonie. W związku z tym posada Thomasa Franka wisi na włosku - donosi w mediach społecznościowych Martin Lipton.

Thomas Frank i Pep Guardiola
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Thomas Frank i Pep Guardiola

Tottenham Hotspur zwolni Thomasa Franka?

Tottenham Hotspur na półmetku sezonu zajmuje dopiero 14. miejsce w tabeli Premier League. Ekipa Kogutów ma na swoim koncie zaledwie 27 punktów, co sprawia, że nie może być pewna utrzymania na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Ambicje klubu są jednak znacznie większe, dlatego włodarze oraz kibice wykazują ogromne niezadowolenie. W związku z tym coraz bardziej gorące staje się krzesło, na którym siedzi trener londyńskiego zespołu – Thomas Frank – od którego oczekiwano zdecydowanie lepszych rezultatów.

POLECAMY TAKŻE

Jak poinformował w mediach społecznościowych Martin Lipton, włodarze Tottenhamu poważnie rozważają zwolnienie duńskiego szkoleniowca, który i tak otrzymał spore zaufanie na starcie projektu. Drużyna nie zdołała jednak poprawić wyników, a styl gry nadal pozostawia wiele do życzenia. Przez to może dojść do szybkiego rozstania obu stron.

Zdaniem wspomnianego dziennikarza zmiana na ławce trenerskiej może nastąpić jeszcze przed wtorkowym meczem z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów. Z przejęciem zespołu z północnego Londynu jest łączony m.in. były menedżer Realu Madryt – Xabi Alonso.

Thomas Frank, którego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, opiekuje się Tottenhamem Hotspur od lipca 2025 roku. 52-letni Duńczyk poprowadził ekipę Kogutów w 32 spotkaniach, z czego 11 wygrał, 8 zremisował i aż 13 przegrał. Bilans ten oczywiście nie spełnia sporych oczekiwań zarządu ani fanów. Doświadczony trener wcześniej z powodzeniem dowodził Brentfordem oraz Brondby IF, a także pracował z młodzieżowymi reprezentacjami Danii, jednak w Londynie jego projekt może zakończyć się fiaskiem.