Barcelona szuka nowego lidera ataku
Barcelona przygotowuje się do bardzo ważnego lata i już pracuje nad kolejnymi transferami. Po odejściu Roberta Lewandowskiego klub ma wrócić do zasady 1:1 finansowego fair play, co znacząco poprawi sytuację Blaugrany. Dzięki temu Hansi Flick oraz Deco chcą rozpocząć przebudowę drużyny i sprowadzić nowych liderów ofensywy oraz defensywy.
Jednym z głównych celów pozostaje nowy środkowy obrońca. Barcelona od dłuższego czasu interesowała się Alessandro Bastonim z Interu Mediolan, ale negocjacje pomiędzy klubami wyraźnie wyhamowały. Mimo tego Blaugrana nie zamierza rezygnować z planu wzmocnienia defensywy i nadal analizuje rynek.
Równie ważne są jednak zmiany w ataku. Według Fabrizio Romano Barcelona chce sprowadzić nowego napastnika oraz skrzydłowego. Klub zdaje sobie sprawę, że po odejściu Lewandowskiego konieczne będzie znalezienie nowej gwiazdy do gry na pozycji numer dziewięć. Wcześniej Barcelona interesowała się Julianem Alvarezem, ale problemy finansowe utrudniły realizację takiego transferu.
Obecnie jednym z głównych kandydatów ma być Joao Pedro. Deco spotkał się już z przedstawicielami zawodnika w Londynie i rozmawiał o możliwym transferze. Barcelona bada możliwość przeprowadzenia operacji i sprawdza warunki ewentualnego porozumienia.
Katalończycy chcą także odciążyć Lamine Yamala i dlatego szukają nowego skrzydłowego. W klubie panuje przekonanie, że drużyna nie może być aż tak uzależniona od młodego talentu. Jednym z rozważanych kandydatów pozostaje Ez Abde, który byłby zdecydowanie tańszą opcją od największych gwiazd rynku transferowego.
Według Romano dalsze ruchy Barcelony będą jednak uzależnione od sprzedaży zawodników. Klub musi najpierw wygenerować odpowiednią przestrzeń finansową, aby móc przeprowadzić najważniejsze transfery tego lata.









