Raphinha chce zostać w Barcelonie na kolejny sezon
Barcelona od wielu miesięcy zmaga się z problemami finansowymi i musi uważać na limity narzucone przez La Ligę. Z tego powodu wokół klubu regularnie pojawiają się plotki dotyczące możliwych sprzedaży ważnych zawodników. W ostatnim czasie coraz częściej z transferem łączony był Raphinha, którym interesowały się kluby z Arabii Saudyjskiej.
Najnowsze informacje przekazane przez Fabrizio Romano rozwiewają jednak wszelkie wątpliwości. Brazylijczyk nie zamierza odchodzić z Barcelony i nie rozważa przeprowadzki do Saudi Pro League. Według doniesień skrzydłowy nigdy nie prowadził rozmów z saudyjskimi klubami, a jego priorytetem od początku było pozostanie w Katalonii.
Bardzo jasno o sytuacji zawodnika wypowiedział się również Hansi Flick. Niemiecki trener nie ukrywa, że uważa Raphinhę za jednego z najważniejszych piłkarzy w drużynie. – Raphinha zostaje. Jest niesamowity. Na tym poziomie to jeden z naszych najważniejszych zawodników – powiedział szkoleniowiec po meczu z Realem Betis.
Po przyjściu Flicka rola Brazylijczyka wyraźnie wzrosła. W poprzednich sezonach skrzydłowy często spotykał się z krytyką i nie miał pewnego miejsca w składzie. Teraz stał się jednym z liderów ofensywy Barcelony oraz jednym z najczęściej występujących zawodników drużyny.
W klubie panuje przekonanie, że sprzedaż Raphinhi mogłaby stworzyć większy problem sportowy niż korzyść finansową. Szczególnie teraz, gdy Barcelona przygotowuje się do życia po odejściu Roberta Lewandowskiego. Władze klubu oraz Hansi Flick widzą w Brazylijczyku jednego z fundamentów zespołu budowanego na kolejne lata.








