Łukasz Tomczyk po starciu z Łudogorcem Razgrad
Raków Częstochowa po rozstaniu z trenerem Markiem Papszunem rozpoczął nową erę w historii klubu. Stery nad drużyną przejął trener Łukasz Tomczyk, który podzielił się swoimi przemyśleniami po sparingu z Łudogorcem Razgrad.
– Każdy mecz daje jakąś informację. To takie mikrosytuacje, mikromomenty, do tego treningi. Myślę, że jest część grupy, na którą można liczyć. Realizują założenia i dobrze wyglądają. Jest też część zespołu, która walczy, pokazuje się i ma różne momenty: raz lepsze, raz gorsze. Cały czas trwa adaptacja i obserwacja zawodników. Ogólny obraz jest natomiast optymistyczny, raczej na plus – powiedział szkoleniowiec Medalików przed kamerą Kanału Sportowego.
Wciąż niejasna jest sytuacja Ariela Mosóra w klubie z Częstochowy. Chęć pozyskania zawodnika wykazuje Arka Gdynia. Z kolei trener Rakowa odniósł się do przyszłości defensora.
– Rywalizuje, ma dobry mental. Zrobiłem wszystko, żeby miał możliwość podjęcia dobrej decyzji. Na razie walczy, nikt niczego nie obiecuje. Ma za sobą dobry występ i niech dalej pracuje – stwierdził Tomczyk.
Czerwono-niebiescy wrócą do ligowego grania 1 lutego. Raków zmierzy się wówczas na wyjeździe z Wisłą Płock. Mecz rozpocznie się o godzinie 14:45. Będzie to jednocześnie pierwsze oficjalne spotkanie ekipy z Częstochowy pod wodzą trenera Tomczyka.









