Garcia perełką Barcelony. Zdradza, gdzie gra mu się najlepiej
Barcelona jeszcze do niedawna nie wykluczała rozstania z Ericiem Garcią, ale ten pod wodzą Hansiego Flicka wyrósł na jednego z najważniejszych piłkarzy formacji obronnej. Obecny sezon rozpoczął w wyjściowym składzie, tymczasowo wygrywając rywalizację z Julesem Kounde. Następnie został przesunięty do środka defensywy, gdyż po odejściu Inigo Martineza trener nie mógł znaleźć optymalnego rozwiązania.
Flick żongluje Garcią między różnymi pozycjami, w zależności od tego, gdzie w danym momencie Barcelona ma braki. Zaliczył nawet kilka występów w środka pola, co było rezultatem problemów zdrowotnych podstawowych pomocników. W nagrodę za świetną formę 25-latek przedłużył niedawno umowę z Blaugraną i związał się do 2031 roku. Odrzucił tym samym zakusy innych gigantów, w tym choćby PSG.
Garcia to prawdziwa perełka w kadrze Barcelony. Tuż przed niedzielnym hitem z Realem Madryt został zapytany o to, na jakiej pozycji gra mu się najlepiej. Najtrudniej mu przystosować się do występów w drugiej linii.
– Czy mogę odpowiedzieć, że na boku obrony? Z natury jestem środkowym obrońcą, w Gironie Michel wystawiał mnie jako bocznego obrońcę i czułem się tam komfortowo. Teraz w środku pola mam najwięcej pracy, więc myślę, że najbardziej lubię grać jako boczny lub środkowy defensor – wytłumaczył zawodnik Barcelony.










