Lech skreślił pomocnik z listy na obóz. Podpadł Frederiksenowi

Lech Poznań zdecydował, że Timothy Ouma nie poleci z zespołem na obóz w ZEA. To decyzja trenera Nielsa Frederiksena. Pomocnik podpadł mu bowiem w trakcie rundy, o czym poinformował Szymon Janczyk z "Weszło".

Niels Frederiksen
Obserwuj nas w
CTK Photo/Alamy Na zdjęciu: Niels Frederiksen

Timothy Ouma podpadł trenerowi

Lech Poznań w tym sezonie ma swoje problemy. Po rundzie jesiennej zespół prowadzony przez Nielsa Frederiksena lokuje się dopiero na 8. miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy. To zbyt niska lokata, jak na wciąż aktualnego mistrza Polski, który miał walczyć o utrzymanie tytułu. Poza tym w Lidze Konferencji Europy wyniki także nie były idealne, choć udało się zakwalifikować do fazy play-off.

Niemniej zimą władze klubu muszą dokonać wzmocnień i mocno popracować nad zespołem, aby jeszcze powalczyć w tym sezonie o medale. Zadanie nie będzie łatwe i być może dlatego konieczne są stanowcze środki. Na obóz z Lechem nie pojedzie bowiem Timothy Ouma. Środkowy pomocnik, który sporo grywał jesienią, podpadł trenerowi przez fakt, że odstawał od etosu pracy narzuconego przez Duńczyka, o czym poinformował Szymon Janczyk z „Weszło”. 21-latek może jednak wrócić do łask, ale musi odpowiednio przepracować kolejne dni.

POLECAMY TAKŻE

Timothy Ouma w tym sezonie do tej pory rozegrał w sumie 25 spotkań. Jest w nich bez gola oraz asysty. Łącznie na murawie spędził ponad 1500 minut. Kenijczyk wyceniany jest przez serwis „Transfermarkt” na 1,5 miliona euro. Wcześniej reprezentował on barwy Slavii Praga, z której jest do Lecha wypożyczony.

Zobacz także: To może być kolejne odejście z Legii. Jego rola jest już mało znacząca