Hellebrand mówi wprost o transferze do Widzewa

Patrik Hellebrand znalazł się w centrum transferowych spekulacji po doniesieniach łączących go z Widzewem Łódź. Pomocnik Górnika Zabrze przyznał jednak, że sam o całej sprawie dowiedział się z mediów i na razie nie posiada żadnych konkretnych informacji.

Patrik Hellebrand
Obserwuj nas w
Beautiful Sports International / Alamy Na zdjęciu: Patrik Hellebrand

Hellebrand zaskoczony medialnymi doniesieniami

Patrik Hellebrand ma za sobą znakomity sezon w barwach Górnika Zabrze. Pomocnik był jednym z liderów zespołu, który zdobył Puchar Polski i zakończył rozgrywki ligowe na drugim miejscu. Dobra forma sprawiła, że jego nazwisko zaczęło pojawiać się w kontekście potencjalnego transferu. W ostatnich dniach media informowały o zainteresowaniu ze strony Widzewa Łódź. Dodatkowo ujawniono, że klauzula wykupu zawodnika dla polskich klubów wynosi 1,7 mln euro.

Sam piłkarz w rozmowie z czeskim serwisem iSport.cz przyznaje jednak, że nie zna szczegółów całej sprawy. – Szczerze mówiąc, nawet nie wiedziałem, że aż tak się mną interesują. Umówiłem się z agentem, że zadzwoni do mnie dopiero wtedy, gdy coś będzie pewne na 100 albo przynajmniej 90 procent. Muszę powiedzieć, że jeszcze nie zadzwonił. O wszystkim dowiedziałem się w poniedziałek rano od kilku kolegów z szatni, którzy wysłali mi informacje, że media o tym piszą. Sam jestem ciekaw, jak to się skończy. Nie wiem nic więcej niż wszyscy inni.

Czech zdradził również, jak wyglądała jego reakcja po przeczytaniu medialnych doniesień. – Wysłałem agentowi link do artykułu. Odczytał wiadomość i nie odpisał. Wcześniej miałem kilku menedżerów, którzy dużo mówili, składali obietnice, a później nic z tego nie wynikało. On sam mówił, że będzie lepiej, jeśli nie będę wiedział o wszystkim.

Na ten moment pomocnik skupia się na grze w Górniku. – Szczerze mówiąc, myślami jestem w Górniku Zabrze. Mieliśmy świetny sezon. Zajęliśmy drugie miejsce w lidze i zdobyliśmy puchar. Zawsze powtarzam, że jestem tu szczęśliwy, a do domu mam tylko dwie godziny drogi. Poza tym sądzę, że Górnik będzie chciał utrzymać obecny skład i jeszcze go wzmocnić.

Hellebrand nie ukrywa jednak, że rozumie zainteresowanie ze strony Widzewa. – To historycznie wielki klub, podobnie jak Górnik. Mam już 27 lat i z dnia na dzień może pojawić się oferta finansowa, której nie da się odrzucić i która zmieni moje życie. Czas leci bardzo szybko. Jeszcze niedawno miałem 20 lat. Nie będę kłamał. Im człowiek jest starszy, tym bardziej zwraca uwagę także na pieniądze. Widzew wydał już w poprzednim oknie transferowym około 13 milionów euro. Widać, że budują tam coś nowego. Nie mieli dobrego sezonu, ale czytałem, że właściciel chce stworzyć klub od podstaw.