Co dalej z Tobiaszem? Wszystko zmierza w tym kierunku [NASZ NEWS]

Kacper Tobiasz ma wielkie zasługi w awansie Legii do fazy grupowej Ligi Konferencji UEFA. Pytanie jednak czy zostanie na Łazienkowskiej? Goal.pl informował, że jego usługami zainteresowany jest turecki Samsunspor. Teraz mamy najnowsze informacje w tej sprawie.

Kacper Tobiasz
Obserwuj nas w
fot. Sipa US / Alamy Na zdjęciu: Kacper Tobiasz

Co by było gdyby nie Tobiasz?

Niektórzy mówią wprost: awans Legii do fazy grupowej Ligi Konferencji UEFA powinien nosić imię Kacpra Tobiasza. Prawdą jest, że bramkarz miał ogromny wkład w ten awans, prezentując w niektórych momentach wręcz wyborną formę. Zresztą, dobra dyspozycja Tobiasza nie umknęła uwadze zagranicznych klubów.

Jak już informowaliśmy, polskiego bramkarza bardzo chętnie widziałby u siebie turecki Samsunspor, a więc trzeci zespół tureckiej ekstraklasy ostatniego sezonu. A jak wygląda sytuacja obecnie? Pikanterii sprawie dodaje fakt, że te drużyny spotkają się ze sobą w fazie grupowej Ligi Konferencji. W bramce którego zespołu stanie więc Tobiasz?

Samsunspor może poczekać

Z naszych najnowszych informacji wynika, że Turcy mają nowy plan na pozyskanie Tobiasza. Otóż, jak ustaliliśmy, są skłonni… poczekać na niego. Zdają sobie sprawę, że teraz ta transakcja może być trudna do wykonania, bo Legia miałaby bardzo mało czasu na znalezienie następcy. A oba kluby muszą zgłosić piłkarzy do fazy grupowej Ligi Konferencji UEFA do 2 września.

Wszystko wskazuje więc na to, że brak transferu nie zamyka Tobiaszowi drogi do Samsunsporu w najbliższej przyszłości. Jak ustaliliśmy, skoro nie teraz, to Turcy będą go chcieli podpisać zimą.

Co ciekawe, właśnie w styczniu 2026 roku kończy się wypożyczenie z Molde do Samsunsporu Alberta Posiadały. Pewne fakty łatwo więc połączyć. A pierwszym bramkarzem tego klubu jest obecnie Oktan Kocuk, 30-letni Turek.

Co ciekawe, innym piłkarzem z Ekstraklasy, który trafił na radar Turków jest Taofeek Ismaheel. Wcześniej, jak wiadomo, Samsunspor ściągnął z Lecha Afonso Sousę, płacąc za niego 3 mln euro, co jest klubowym rekordem.

Tylko u nas