Olisadebe: Strzeliłbym w kadrze więcej goli od Lewandowskiego! [WYWIAD]

Emmanuel Olisadebe pojawi się na środowym meczu Polska - Nigeria. Były gracz reprezentacji Polski podzielił się z goal.pl wrażeniami prze tym szczególnym dla siebie spotkaniem.

Robert Lewandowski
Obserwuj nas w
BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Kiedyś był tu bożyszczem

Choć Emmanuel Olisadebe urodził się i wychował w Nigerii, to reprezentował barwy Polski i wielu kibiców wciąż dobrze go wspomina. Bez jego goli nie byłoby awansu na mundial w 2002 roku, choć same finały już zupełnie nam nie wyszły.

Jak się okazuje, Olisadebe pojawił się w Polsce przy okazji meczu z Nigerią. Wziął nawet udział w konferencji prasowej i zadał pytanie Janowi Urbanowi.

Piotr Koźmiński, goal.pl: Nie było cię w Polsce wiele lat, ale teraz, w krótkim czasie, pojawiłeś się u nas dwa razy… Jak się zmienił nasz kraj według ciebie?

Emmanuel Olisadebe: Zmienił się bardzo. Oczywiście, na lepsze. Warszawa robi świetne wrażenie, jest tu czysto, to się rzuca w oczy. Wszystko wygląda na lepiej zorganizowane niż za moich czasów. Po tak długiej nieobecności fajnie się tu pojawić. A przyjechałem przy okazji różnych projektów komercyjnych, jednym z nich jest Bravo Sport. No a na taki mecz czekałem wiele lat. Dla mnie to spotkanie na pewno będzie szczególne.

No właśnie. Zapytałeś Jana Urbana, czy chciałby duet napastników Olisadebe – Lewandowski…

Tak, to było zaplanowane pytanie (śmiech). Lewandowski to jeden z najlepszych napastników w historii futbolu, „czysta” dziewiątka. Gdybym miał okazję z nim grać, to strzeliłbym więcej goli od niego.

Jesteś tego pewien?

Tak, bo „Lewy” robiłby mi dużo miejsca, przyciągałby uwagę wszystkich obrońców, ściągałby ich na siebie, a ja wtedy miałbym czas i miejsce, żeby finalizować akcje (śmiech).

Co robisz teraz w Polsce już wiemy. A co generalnie robisz w Nigerii? Kiedyś zażartowałeś w rozmowie ze mną, że… dzieci…

To prawda (śmiech). Mam ich troje. Dwie córki i syna.

To dla której reprezentacji będzie grał syn?

Sam wybierze. Ale ma sporo czasu.

Bo jest jeszcze mały?

Tak, wkrótce skończy cztery lata. Ma na imię Ziti.

W Nigerii życie poza futbolem

A wracając do pytania co robisz na co dzień. Pamiętam, że zajmowałeś się między innymu deweloperką.

To prawda. I to aktualne. To jeden z moich projektów. Generalnie bardziej działam poza piłką niż w niej. I korzystam z życia po karierze.

Co do samego meczu… Czego się spodziewasz po spotkaniu Polska – Nigeria?

No cóż, mamy do czynienia z dwoma zespołami, które nie zakwalifikowały się do finałów mistrzostw świata. To na pewno rozczarowanie dla obu krajów. To mecz towarzyski, ale nikt z nas nie chce widzieć braku energii, braku team spirit. Mam nadzieję, że nawet bez stawki uda się piłkarzom stworzyć ciekawe widowisko.

Wspomniałeś o rozczarowaniu. Jak duże jest w Nigerii ze względu na to, że kadra nie zagra na mundialu?

Rozczarowanie jest duże, bo mistrzostwa świata to dla Nigerii ważna rzecz. Tyle że na poprzednim mundialu też Nigerii nie było.

A co możesz powiedzieć o obecnym selekcjonerze, Ericu Chelle?

To Malijczyk, który na pewno nie jest odpowiedzialny za ostatnie niepowodzenia nigeryjskiej piłki. Za jego kadencji gra się poprawiła, jest progres, w Nigerii są z niego zadowoleni. Choć ciężko powiedzieć jak to będzie wyglądało przeciwko Polsce, bo z tego co słyszymy, Nigeria nie zagra w najmocniejszym składzie. Zabraknie na przykład Osimhena i Lookmana.

Oli będzie kibicował Francji i Brazylii

A na mundialu komu będziesz kibicował? Czy prześpisz mistrzostwa, bo pory są mało atrakcyjne?

Nie, nie prześpię, bo dla mnie mistrzostwa świata to najważniejszy turniej. A kibicował będę Francji i Brazylii. Zawsze trzymam kciuki za te dwie ekipy, gdy nie ma Polski, czy Nigerii.

Oglądasz mecze reprezentacji Polski?

Z reguły nie mam gdzie, bo w Nigerii nie są transmitowane. Ale mecz ze Szwecją oglądałem w gronie przyjaciół. Po golu Gyokeresa byli bardzo zadowoleni.

Na zasadzie, że skoro Nigeria nie jedzie, to niech i twoja Polska nie jedzie?

Tak, dokładnie tak (śmiech). Trochę, żeby mi podokuczać.

A jaki wynik przewidujesz w środę?

2:0 dla Polski.

Twoje najlepsze wspomnienie z reprezentacji Polski?

Wszystkie były fajne. Ale najlepsze to te związane z mundialem. Pomóc Polsce awansować na mistrzostwa świata w 2002 roku… To było super!

POLECAMY TAKŻE