Lewandowski miał swoje szanse. To jednak nie o nim będzie najgłośniej po meczu z Nigerią [OCENY]

Reprezentacja Polski zremisowała z Nigerią (2:2) na PGE Narodowym w ostatnim meczu przed wakacjami. Kto zasłużył na pochwały, a kto zawiódł? Oto noty dla Biało-czerwonych za środowe spotkanie. Oceny w skali szkolnej od 1-6, gdzie 1 to poniżej krytyki, a 6 to występ genialny.

Kacper Potulski i Nicola Zalewski
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Kacper Potulski i Nicola Zalewski
  • Reprezentacja Polski rozegrała w środę swój pięćdziesiąty w historii mecz na PGE Narodowym, mierząc się z Super Orłami. Było to jednocześnie ostatnie spotkanie polskiej ekipy przed wakacjami
  • Ekipa prowadzona przez Jana Urbana miała plan, aby zrehabilitować się za wcześniejsze dwie z rzędu porażki, co miało konkretny wpływ na nastroje u kibiców Biało-czerwonych. Ostatecznie polska drużyna zremisowała z reprezentacją Nigerii (2:2)
  • Kto zasłużył na pochwały, a kto na krytykę? Goal.pl wystawił oceny polskim piłkarzom za starcie przeciwko drużynie z Afryki

Polska – Nigeria, noty za mecz

Kamil GRABARA (3,5) – W porównaniu do starcia sprzed kilku dni na Tarczyński Arenie Wrocław w środowy wieczór miała miejsce roszada między słupkami Biało-czerwonych. Miejsce Marcina Bułki zajął golkiper VfL Wolfsburg. W pierwszej odsłonie Grabara był raz zmuszony do kapitulacji. Za to świetną interwencją popisał się w 40. minucie, gdy kapitalną robinsonadą zapobiegł temu, aby ze zdobycia bramki mógł cieszyć się Tachukwu Nnadi. W drugiej części spotkania polski bramkarz kolejny raz pokazał się z dobrej strony, gdy celnym uderzeniem wyróżnił się Zaidu Sanusi. Kilka minut później Grabara został pokonany po strzale z rzutu karnego, ale nie był to zły mecz w jego wykonaniu.

Jan BEDNAREK (3) – Przedstawiciel polskiej trójki z FC Porto miał dyrygować defensywą Biało-czerwonych. Niemniej pierwsze minuty pokazały, że nowa linia obrony potrzebuje jeszcze zgrania. Z czasem Bednarek coraz lepiej odnajdywał się w ustawieniu z Kacprem Potulskim i Przemysławem Wiśniewskim. Ogólnie jednak kolejny raz polska drużyna straciła minimum dwie bramki, co sprawia, że kibic polskiej ekipy może czuć rozczarowanie.

Tylko u nas

Kacper POTULSKI (3,5) – Młody obrońca rozegrał dopiero drugi mecz w drużynie narodowej i pierwszy w wyjściowym składzie. Nie przeszkodziło mu to jednak w tym, aby wpisać się na listę strzelców. Zawodnik skierował piłkę do siatki pod koniec pierwszej odsłony, znajdując się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie i zachowując się w polu karnym rywali niczym rasowy napastnik. Jako półprawy obrońca w trzyosobowym bloku defensywnym również wyglądał solidnie.

Przemysław WIŚNIEWSKI (4) – Zawodnik broniący na co dzień barw Widzewa Łódź musiał toczyć pojedynki między innymi z Akorem Adamsem czy Mosesem Simonem. To był jednocześnie poważny sprawdzian dla Wiśniewskiego, który musiał rywalizować z dynamicznymi graczami rywalami. Ostatecznie jednak polski piłkarz zaliczył przyzwoitą partię, ratując reprezentację Polski przed porażką. Wiśniewski wyróżnił się fenomenalnym uderzeniem z dystansu, sprawiając, że finalnie Biało-czerwoni zaliczyli remis (2:2).

Środek pola pod lupą

Jakub KAMIŃSKI (3) – Już w pierwszych fragmentach spotkania pochodzący z Rudy Śląskiej zawodnik stanął przed szansą zdobycia bramki, uprzedzając w pewnym sensie Roberta Lewandowskiego. Kamiński oddał strzał głową. Zrobił to jednak w tak nieudolny sposób, że wynik nie uległ zmianie. Pracował, biegał i na pewno nie brakowało ambicji, ale zabrakło jednak błysku w polu karnym rywali.

Bartosz SLISZ (3,5) – Występujący na co dzień w duńskim Broendby piłkarz miał zadbać o to, aby w środku pola panował spokój. Slisz miał sporo pracy, mając na względzie to, jak ruchliwi byli reprezentanci Nigerii. W każdym razie 27-latek grał bardzo odpowiedzialnie i ostrożnie, nie narażając się na niepotrzebne błędy.

Szymański rozdawał piłki, Zieliński szukał błysku

Sebastian SZYMAŃSKI (3,5) – Ostatnio w kontekście ofensywnego pomocnika pojawiły się spekulacje sugerujące, że zawodnikiem interesuje się turecki Galatasaray. W środowy wieczór Szymański mógł zatem wykorzystać mecz na PGE Narodowym jako okno wystawowe. Ogólnie piłkarz zaliczył niezły występ. W siódmej minucie dośrodkował tak, że Akor Adams mógł zaliczyć samobójcze trafienie. Z kolei pod koniec pierwszej części gry to właśnie po zagraniu Szymańskiego z rzutu rożnego doszło do zamieszania w polu karnym rywali, w którym najlepiej odnalazł się Kacper Potulski, zdobywając bramkę na 1:1.

Jak oceniasz występ reprezentacji Polski przeciwko Nigerii?

  • Bardzo dobry
  • Dobry
  • Przeciętny
  • Słaby
  • Bardzo słaby
  • Bardzo dobry
  • Dobry
  • Przeciętny
  • Słaby
  • Bardzo słaby

0 Votes

Nicola ZALEWSKI (3,5) – Dobrze zaczął mecz piłkarz Atalanty, popisując się świetnym zagraniem w czwartej minucie w kierunku Roberta Lewandowskiego i Jakuba Kamińskiego. Ostatecznie drugi z wymienionych oddał strzał głową, ale niecelny. W kolejnych fragmentach rywalizacji Zalewski nie był już jednak tak aktywny. Ponownie wahadłowy pokazał się w 70. minucie, ale nie był to już taki Zalewski, jakiego pamiętają kibice Biało-czerwonych. Momentami brakowało w jego grze kontroli nad piłką, co w przypadku zawodnika o takim wyszkoleniu technicznym mogło zaskakiwać. Nie można jednak zapominać, że to właśnie po asyście ofensywnego gracza Biało-czerwonych gola strzelił Kacper Potulski.

Piotr ZIELIŃSKI (3) – Inter Mediolan w zakończonym niedawno sezonie mógł liczyć na polskiego pomocnika. O ile we włoskiej drużynie Zieliński błyszczał regularnie, o tyle w meczu z Nigerią grał fragmentami wybitnie, a przez dłuższy czas dosłownie znikał z pola widzenia, prezentując się bezbarwnie. W końcówce meczu „Zielu” jednak błysnął magicznym zagraniem, po którym reprezentacja Polski powinna strzelić gola. Niemniej rywale w sobie tylko znany sposób wyszli z opresji po akcji, którą finalizował Robert Lewandowski. Mimo że polski napastnik oddał strzał z bliska, Zieliński nie mógł cieszyć się z asysty.

Napastnicy nie dali Polsce zwycięstwa

Karol ŚWIDERSKI (2,5) – Ponad godzinę na boisku spędził doświadczony napastnik. Walczył i chciał pomóc polskiej drużynie. Mimo wszystko było to za mało jak na napastnika. Świderski praktycznie nie miał żadnej konkretnej okazji strzeleckiej. Chociaż miał więcej miejsca na boisku od Roberta Lewandowskiego, który ze względu na swoją renomę zdecydowanie bardziej absorbował uwagę obrońców rywali. Kolega z ataku nie potrafił jednak tego wykorzystać.

Robert LEWANDOWSKI (2,5) – Trudne zadanie miał w środowy wieczór kapitan polskiej ekipy. W pierwszej odsłonie już w 14. minucie, Lewandowski miał okazję oddać strzał po podaniu Sebastiana Szymańskiego, ale po tej próbie piłka trafiła w ręce Maduki Okoye. Z kolei w 50. minucie „Lewy” jeszcze raz miał szansę, aby przynajmniej spróbować sprawdzić umiejętności golkipera rywali. Polski napastnik jednak bardzo źle przyjął piłkę i cała akcja spaliła na panewce. Tymczasem w 72. minucie, po błędzie rywali, Lewandowski miał wyborną okazję do zdobycia bramki, ale nie trafił dobrze w piłkę i niestety dla polskich kibiców kolejna dogodna akcja nie została wykorzystana przez polski zespół.

Robert Lewandowski (fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy)

Kozłowski w centrum uwagi

Kacper KOZŁOWSKI (2) – Wszedł na boisko po ponad godzinie gry i niedługo po wejściu wyróżnił się zagraniem ręką, po którym arbiter nie miał żadnych wątpliwości po obejrzeniu sytuacji w systemie VAR. Z racji tego, że zdarzenie miało miejsce w polu karnym Biało-czerwonych, Nigeryjczycy otrzymali rzut karny, który na gola zamienił Paul Onuachu. Kozłowskiemu finalnie się jednak upiekło, bo Biało-czerwoni dzięki kapitalnemu uderzeniu Przemysława Wiśniewskiego uniknęli porażki.

Norbert WOJTUSZEK (2,5)Drugi mecz w kadrze zaliczył w środę zawodnik Jagiellonii Białystok, mający za sobą udany sezon. W starciu z Nigeryjczykami jednak nie wyróżnił się niczym nadzwyczajnym. Na pewno nie był to tak udany występ, jak kilka dni wcześniej przeciwko Ukrainie.

Jakub KIWIOR – Grał zbyt krótko, aby ocenić.

Oskar PIETUSZEWSKI Grał zbyt krótko, aby ocenić.

Karol CZUBAK () Grał zbyt krótko, aby ocenić.

Czytaj więcej: Kibice nie zostawią na nich suchej nitki. Oceny po meczu Polska – Ukraina