Przemysław Wiśniewski po meczu Polska – Nigeria
Reprezentacja Polski w środowy wieczór mierzyła się z Nigerią w meczu towarzyskim. Wydawało się, że drużyna Jana Urbana będzie musiała uznać wyższość rywala, ale w ostatniej akcji meczu doskonałym uderzeniem z dystansu popisał się Przemysław Wiśniewski. Obrońca Widzewa Łódź wpisał się na listę strzelców i tym samym uratował Biało-Czerwonym remis (2:2).
Przemysław Wiśniewski po spotkaniu pojawił się przed mikrofonami TVP Sport. Bohater meczu z Nigerią ujawnił, że nie strzela dużo goli, więc nie ma przygotowanej cieszynki. Na dodatek reprezentant Polski przyznał, że nawet na treningach nie wychodzą mu tak znakomite strzały.
– Nigdy nie mam przygotowanej cieszynki, bo rzadko strzelam gole. Z boiska widziałem tylko, że ta piłka odchodziła. W telewizji wyglądało to zapewne lepiej. Nawet na treningach takie strzały mi nie wychodzą – powiedział Przemysław Wiśniewski.
– Wiedzieliśmy, że Nigeria będzie mocna fizycznie. Musieliśmy zachować większą koncentrację niż z Ukrainą. W tamtym meczu dużo osób wróciło z urlopów, więc nie było to łatwe dla nich od razu wejść w rytm meczowy. W pierwszej połowie oprócz bramki goście nie stwowrzyli sobie okazji do zdobycia gola – podsumował.
Przemysław Wiśniewski ma na koncie już osiem występów w reprezentacji Polski. Gol przeciwko Nigerii był premierowym trafieniem obrońcy Widzewa Łódź w narodowych barwach.









