Potulski o pierwszej bramce dla reprezentacji
Reprezentacja Polski ma za sobą drugi mecz towarzyski podczas majowo-czerwcowego zgrupowania. Po porażce z Ukrainą (0:2) podopieczni Jana Urbana zaprezentowali się nieco lepiej. Choć wydawało się, że znowu przegrają, sytuację uratował Przemysław Wiśniewski. Środkowy obrońca Widzewa Łódź oddał atomowe uderzenie, doprowadzając do remisu. Finalnie padł remis (2:2).
Pierwszego gola dla Biało-Czerwonych wcześniej strzelił Kacper Potulski. Dla nastolatka było to pierwsze trafienie w narodowych barwach. Po spotkaniu w rozmowie z TVP Sport podsumował debiutanckie trafienie. Przyznał, że to dla niego spełnienie marzeń.
– Bardzo się cieszę, że udało mi się strzelić pierwszą bramkę dla reprezentacji. To na pewno spełnienie marzeń. Tym bardziej na Stadionie Narodowym – mówił Kacper Potulski w rozmowie z TVP Sport.
Potulski także krótko podsumował mecz z Nigerią. Z jego wypowiedzi wynika, że Polska traciła takie przypadkowe bramki. Z kolei zauważył, że to Biało-Czerwoni mieli więcej okazji do zdobycia bramek.
– Myślę, że mieliśmy dużo sytuacji do zdobycia bramki. Oni nam strzelili, gdzieś sytuacja była na żyletki, czy był spalony, czy nie. Druga bramka, to przypadkowa ręka. Myślę, że mieliśmy więcej sytuacji – podsumował mecz z Nigerią.
Dla Potulskiego był to drugi mecz w kadrze. Po debiucie z Ukrainą wystąpił w starciu z Nigerią przez 82 minut. Zastąpił go Kuba Kiwior.









