Jagiellonia szuka następcy Łukasza Masłowskiego
Jagiellonia Białystok zakończyła miniony sezon na trzecim miejscu i kolejny raz w ostatnich latach potwierdziła, że należy do czołowych ekip PKO Ekstraklasy. Naturalnie wśród kibiców panuje pewien niedosyt związany z mistrzostwem Polski, na które długo były szanse. Niemniej trudno spodziewać się, że nowe rozgrywki będą dla nich łatwiejsze, ba, wszystko wskazuje na to, że będą trudniejsze.
Wszystko za sprawą odejścia Łukasza Masłowskiego, który pożegna się z Jagiellonią wraz z końcem czerwca. Decyzja ta będzie miała spore odbicie już w najbliższym okienku transferowym, co powoduje niepokój u fanów. Białostoczanie już szukają następcy obecnego dyrektora sportowego, a jak przekazał Wojciech Strzałkowski, właściciel klubu, w rozmowie z kanałem „Meczyki.pl”, kandydatur obecnie jest pięć.
– Jeżeli chodzi o nowego dyrektora, to nie powiem, bo nie wiem. Jest pięć ofert, w tym momencie pracuje nad tym zarząd, a konkretnie Maciej Szymański. Czy wśród pięciu rozpatrywanych osób jest Artur Płatek? Nie pamiętam, myślę, że może i jest – powiedział Wojciech Strzałkowski w rozmowie z „Meczykami”.
– Dyrektor Łukasz Masłowski od dawna komunikował, że z końcem sezonu chciałby odpocząć. My z kolei próbowaliśmy go nakłonić, żeby dalej kontynuował tę piękną historię – dodał.
Zobacz także: Lewandowski otrzymał propozycję 20 milionów za sezon. Trwają rozmowy









