Garcia stał się ważnym ogniwem FC Barcelony
FC Barcelona jeszcze niedawno była bliska rozstania z Erikiem Garcią. Obrońca szukał regularnej gry i realnej roli w zespole. Wtedy do akcji wkroczył Hansi Flick. Niemiecki trener zablokował jego odejście i postawił na wszechstronność wychowanka. Od tego momentu Garcia zrobił ogromny krok do przodu.
Eric Garcia stał się jednym z najbardziej niezawodnych zawodników Barcelony. Grał jako stoper, prawy obrońca oraz defensywny pomocnik. W każdym z tych ustawień prezentował solidność i spokój. Jego regularność robi wrażenie. Rozegrał już 55 kolejnych meczów w barwach klubu, a ostatni raz pauzował w marcu 2025 roku.
W obecnym sezonie Garcia zebrał ponad 2700 minut z możliwych 3240. Nie opuścił żadnego z 36 spotkań Barcelony. Nawet złamany nos w meczu z Club Brugge nie wyeliminował go z gry. To właśnie ta regularność sprawiła, że jest dziś jednym z liderów szatni.
Statystyki tylko potwierdzają jego znaczenie. Garcia należy do obrońców z najwyższą skutecznością podań. W rozgrywkach ligowych i pucharowych utrzymuje poziom między 89 a 91 procent. W Lidze Mistrzów osiągnął dokładność 90,5 procent, notując 468 celnych podań na 506 prób.
Jego obecność przekłada się też na defensywę zespołu. Barcelona traci średnio 0,83 gola na mecz, gdy Garcia jest na boisku. To kolejny argument w dyskusji o jego powrocie do reprezentacji Hiszpanii, z której zniknął po 2022 roku.
Eric Garcia ma za sobą bogatą historię kadrową, w tym Euro 2020, mundial w Katarze i złoto olimpijskie w Paryżu. Teraz jego forma ponownie otworzyła debatę o powołaniu. Jeśli Flick utrzyma na niego kurs, Barcelona może być kluczem do powrotu Garcii na mistrzostwa świata 2026.
Zobacz również: Spalletti uderza w sędziów po meczu Juventusu. We Włoszech zawrzało









