Pietuszewski musi zwrócić uwagę na boiskowe emocje
Oskar Pietuszewski od tygodni, a nawet miesięcy rozpala wyobraźnie kibiców nie tylko w Polsce, ale i Portugalii. Polak stał się bardzo szybko ważną częścią zespołu FC Porto i przynajmniej w lidze może liczyć na minuty, a obecnie nawet na miejsce w składzie. Nie ma jednak wątpliwości, że przed reprezentantem Polski jeszcze wiele pracy, choć już teraz coraz więcej mówi się o zainteresowaniu silniejszych klubów.
Niemniej dowodem na to, że Pietuszewski mimo ogromnego talentu wciąż musi się rozwijać – i to nie tylko piłkarsko – jest to, co wydarzyło się po ostatnim meczu FC Porto z Estorilowi Praia. Według informacji przekazanych przez serwis „Record” specjalną rozmowę z Oskarem Pietuszewskim miał bowiem sam Francesco Farioli. Można nawet powiedzieć, że Polak otrzymał od Włocha reprymendę za swoje zachowanie z początku drugiej połowy meczu, gdy po faulu odepchnął rywala, za co otrzymał żółtą kartkę. Następnie blisko kolejnego kartonika był po swoim faulu. Chwilę później skrzydłowy opuścił murawę, a sam szkoleniowiec FC Porto zwrócił mu po meczu uwagę, że musi panować nad swoimi emocjami.
Sama rozmowa miała jednak spokojny, ale edukacyjny charakter. Oskar Pietuszewski w tym sezonie do tej pory rozegrał w sumie 12 spotkań w barwach FC Porto i zdobył w nich trzy gole oraz zanotował trzy asysty. Serwis „Transfermarkt” wycenia 17-letniego reprezentanta Polski na 20 milionów euro.
Zobacz także: Milik na celowniku włoskiego klubu. „Zapewniłby gole i doświadczenie”








