Problemy zdrowotne przekreślają transfer Matety do Milanu
Jean-Philippe Mateta znajdował się o krok od podpisania kontraktu z Milanem. Klub przez kilka dni intensywnie pracował nad finalizacją transakcji z Crystal Palace. Ustalono kwotę przekraczającą 30 milionów euro. Angielski klub zabezpieczył już następcę napastnika, a sam zawodnik przeszedł standardowe badania przed planowanym transferem na San Siro.
W ostatnich godzinach wszystko jednak wyhamowało. Podczas badań medycznych pojawiły się zastrzeżenia dotyczące stanu zdrowia piłkarza. Włoskie media informowały o możliwym problemie z kolanem. Milan postanowił zareagować natychmiast i wysłał własnych lekarzy, aby dokładniej ocenić sytuację.
Klub z Mediolanu ma w tej kwestii jasno określone zasady. W przeszłości podobny los spotkał Victora Boniface. Napastnik przyleciał latem na badania, ale po wykryciu ryzyka związanego z kolanem został odesłany do domu. Tym razem scenariusz okazał się niemal identyczny.
Sky Sport Italia przekazało, że rozmowy pomiędzy Milanem a Crystal Palace zostały definitywnie zerwane. Gianluca Di Marzio podkreślił, że decyzja zapadła po kolejnej rundzie badań medycznych. Klub nie chciał podejmować ryzyka przy tak dużej inwestycji.
Upadek transferu może otworzyć nowy scenariusz. Z sytuacji może skorzystać Juventus, który również rozgląda się za napastnikiem. W ostatnich godzinach okna nazwisko Matety ponownie pojawia się w kontekście ruchu do Turynu.
Zobacz również: Raków zainteresowany kolejnym stoperem? Trop prowadzi do Belgii [NASZ NEWS]









