Liverpool nie rozpacza po Konate. Ma już na oku jego następcę

Liverpool stracił Ibrahimę Konate i teraz poszukuje jego następcy. Na radarach znalazł się Goncalo Inacio ze Sportingu. To potencjalny letni nabytek The Reds.

Goncalo Inacio
Obserwuj nas w
fot. Ricardo Rocha Na zdjęciu: Goncalo Inacio

Liverpool jest z nim łączony od dawna. Zastąpi Konate?

Ibrahima Konate po miesiącach negocjacji postanowił definitywnie zakończyć swoją przygodę na Anfield. Nie przedłużył wygasającej umowy i w ramach wolnego transferu przenosi się do Realu Madryt. Liverpool długo o niego zabiegał i w pewnym momencie wydawało się, że osiągnął przełom, przekonując zawodnika do pozostania w klubie. Tak się finalnie nie stało, dlatego swoją karierę będzie kontynuował na Santiago Bernabeu.

To oczywiście dla Liverpoolu bardzo duża strata – Konate był podstawowym defensorem i długoletnim partnerem Virgila van Dijka. Nie dość, że drużyna została poważnie osłabiona, to jeszcze na tym rozstaniu klub nie zdołał nic zarobić. W gabinetach pogodzili się natomiast z tą sytuacją i nie zamierzają rozpaczać – celem jest bowiem znalezienie następcy francuskiego stopera. Trop prowadzi do Portugalii, gdzie od lat świetne noty zbiera Goncalo Inacio.

Podstawowy defensor Sportingu regularnie jest łączony z przenosinami do jednego z europejskich gigantów. Do tej pory 24-latek pozostawał wierny swojej drużynie, z którą jest związany od początku kariery. Niewykluczone natomiast, że to odpowiedni moment, aby postawić kolejny krok i zostać bohaterem hitowego transferu.

Liverpool ma go na oku i być może przystąpi wkrótce do konkretów. Inacio ma przed sobą występy na mistrzostwach świata, po których jego wartość może wzrosnąć. Portal „Transfermarkt” wycenia stopera na 40 milionów euro.