Elsner nie opuści Cracovii
Cracovia podczas zimowej przerwy przeszła duże zmiany. Zaczęło się od pożegnania prezesa Mateusza Dróżdża, co nastąpiło zaraz po nowym roku. Pasy straciły też dwie gwiazdy ofensywy – Mikkel Maigaard wybrał ofertę pierwszoligowej Wieczystej Kraków, a Filip Stojilković lada moment przeniesie się do włoskiej Pisy. Kibice z niepokojem śledzili kolejne informacje o ich klubie, do których doszły również wątpliwości Luki Elsnera.
Trener miał być rozczarowany działaniami Cracovii, która ewidentnie tej zimy się osłabiła. Po odejściu Stojilkovicia będzie potrzebować nowego, bramkostrzelnego napastnika. Istniała obawa, że przed startem rundy wiosennej również Elsner pożegna się z drużyną, ale finalnie do tego nie dojdzie. Słoweniec uspokaja w tym temacie i zapewnia, że jest dalej pełen wiary w projekt, którego się podjął.
– Kiedy dołączyłem do Cracovii miałem poczucie, że chcę zrobić coś pozytywnego. Uwielbiam atmosferę na stadionie. Jeśli miałbym odejść, to już bym skorzystał z okazji która się nadarzyła. A tak, to na sto procent jestem z zespołem.
– Jeśli sam bym nie wierzył, że można rozwijać ten projekt, to piłkarze też by w to nie wierzyli. Jestem pierwszą osobą, która w to wierzy, ale oczywiście potrzeba nam adaptacji. Jak nam się szybko to uda? Na zmiany potrzeba czasu. Dam z siebie wszystko co najlepsze wraz ze sztabem. Sytuacja nie jest idealna, wszyscy to rozumieją, musimy mieć umiejętność do radzenia sobie – wytłumaczył szkoleniowiec Pasów, cytowany przez „Gazetę Krakowską”.









