Bernardo Silva chce dołączyć do Barcelony
Barcelona w zimowym okienku nie zamierza nikogo sprowadzać, ale w letnim sytuacja może wyglądać kompletnie odwrotnie. Kataloński gigant planuje wzmocnić kilka pozycji, przede wszystkim obronę oraz atak. Tymczasem na biurko działaczy wróciło nazwisko Bernardo Silvy, który od lat jest łączony z Blaugraną.
Portugalczykowi wygasa kontrakt z Manchesterem City i po sezonie może odejść za darmo. Według doniesień 31-latek jasno zakomunikował Barcelonie swoje plany. Pomocnik przekazał agentowi Jorge Mendesowi, że chce dalej grać w czołowym europejskim klubie, odrzucając tym samym możliwość przenosin do Arabii Saudyjskiej.
Negocjacje może ułatwić fakt, że relacje Mendesa z Joanem Laportą są bardzo dobre. Duma Katalonii jest świadoma chęci zawodnika i już od pewnego czasu monitoruje sytuację pomocnika Obywateli. Mimo to jak podaje „SPORT”, w klubie pojawiły się pewne wątpliwości co do tego potencjalnego transferu, ponieważ środek pola jest obecnie mocno obsadzony.
Choć doświadczenie Silvy byłoby ogromnym atutem dla zespołu Hansiego Flicka, to wzmocnienie pozycji pomocnika nie jest aktualnie transferowym priorytetem. W związku z tym ostateczna decyzja może się przeciągnąć, a Barcelona chciałaby najpierw rozwiązać inne problemy kadrowe.
Zobacz także: Barcelona dostała ofertę za pomocnika. Flick zdecydował









