Wielki powrót do pracy po ponad ośmiu latach przerwy
Górnik Łęczna w tym sezonie spisuje się bardzo słabo, a właściwie to nawet trzeba powiedzieć, że katastrofalnie. Nic więc dziwnego, że w tabeli Betclic 1. ligi zajmują oni ostatnie miejsce. Na koncie zespołu jest tylko 11 punków, a w całej rundzie jesiennej tylko raz mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Aktualnie do bezpiecznej pozycji tracą sześć punktów i choć wydaje się, że wszystko jest wciąż możliwe, to zimą zespół musi się konkretnie wzmocnić.
Najpierw jednak władze klubu zdecydowały się na konkretne rotacje w sztabie szkoleniowym i pionie sportowym. Ostatnio klub poinformował, że dyrektorem sportowym Górnika nie jest już Leandro Messias dos Santos, a teraz klub przedstawił nazwisko nowego trenera. Został nim Jurij Szatałow. To o tyle zaskakujące, że 62-letni Rosjanin od ponad ośmiu lat był poza zawodem. Ostatnim klubem, który prowadził był GKS Tychy.
Górnik Łęczna nie jest jednak mu obcy, bowiem pracował w tym klubie w latach 2013-2016, prowadząc zespół w sumie 106 meczach i notując średnią punktową na poziomie 1,28 pkt./mecz. Co ciekawe, Szatałow jest trenerem 45-lecia w Łęcznej. W komunikacie poinformowano, że szkoleniowiec związał się umową do końca czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia.
Zobacz także: Odra Opole chce gracza GKS-u Katowice. To napastnik










