Chelsea nie skusi się na trenera z najwyższej półki
Chelsea na przestrzeni ostatnich tygodni zanotowała kilka nieudanych spotkań i rozczarowujących wyników. Ostatnie trzy mecze w Premier League to porażka i dwa remisy, a ten z Bournemouth przelał czarę goryczy i poskutkował rozstaniem z Enzo Marescą. Temat eskalował w ciągu dwóch dni i zakończył go komunikat i pożegnaniu włoskiego szkoleniowca.
Powodem takiej decyzji były przede wszystkim wyniki, choć Maresca też nie do końca wierzył w powodzenie tego projektu. Miał pretensje do władz klubu o niektóre działania, w tym również ruchy transferowe.
Chelsea nie będzie zwlekać z wytypowaniem następcy Włocha. Już teraz poszukuje odpowiedniego kandydata i sfinalizuje operację w ciągu najbliższych dni. Matt Law zaprzecza, jakoby na Stamford Bridge miał zjawić się trener z najwyższej półki, wykluczając kandydatury Juergena Kloppa czy Zinedine’a Zidane’a.
The Blues postawią najprawdopodobniej na trenera, dla którego będzie to pierwsza praca na takim poziomie. Wśród potencjalnych następców Mareski wymienia się głównie Liama Roseniora ze Strasbourga, Andoniego Iraolę z Bournemouth czy Olivera Glasnera z Crystal Palace.
Maresca spędził w Londynie 1,5 roku. W tym czasie zdobył Ligę Konferencji oraz Klubowe Mistrzostwa Świata, a do tego pomógł drużynie w powrocie do Ligi Mistrzów.










