Barcelona zaczęła od straty bramki, ale szybko odrobiła
W sobotnie popołudnie FC Barcelona zagrała ligowe spotkanie z Deportivo Alaves. Ekipa Hansiego Flicka chciała zrehabilitować się przed swoimi kibicami na odnowionym Camp Nou po bolesnej porażce 0:3 z Chelsea w Lidze Mistrzów.
Początek meczu nie był jednak zbyt udany, ponieważ już w 1. minucie Joan Garcia był bezradny, kiedy piłkę w siatce umieścił Pablo Ibanez po zagraniu od Victora Parady.
Jednak już kilka minut później Blaugrana odpowiedziała po świetnie rozegranej akcji. Bramkę zdobył Lamine Yamal, a asystę przy tym trafieniu zanotował Robert Lewandowski.
Zespół niemieckiego szkoleniowca wyszedł na prowadzenie jeszcze w pierwszej połowie. Po dośrodkowaniu Raphinhi bramkarza gości pokonał Dani Olmo.
W 94 minucie po raz kolejny do bramki trafił Olmo, a asystę zdobył tym razem Yamal.
Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu 3:1 Barcelona przynajmniej chwilowo obejmuje prowadzenie w La Liga z dwoma punktami przewagi nad Realem Madryt. Jednak Królewskich czeka mecz w niedzielę. W przypadku wygranej Los Blancos przeskoczą Dumę Katalonii.
Blaugrana będzie teraz przygotowywać się do starcia z Atletico Madryt, które zostanie rozegrane już w najbliższy wtorek. Z kolei drużyna Eduardo Coudeta rozegra spotkanie w 1/32 finału Pucharu Króla przeciwko Club Portugalete.
Zobacz także: Flick najgorszym trenerem Barcelony w XXI wieku! Tak źle dawno nie było









