Show Lechii Gdańsk
Lechia Gdańsk podejmowała w sobotnie popołudnie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza w 17. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Obie drużyny znajdowały się w strefie spadkowej, choć Biało-Zieloni rozpoczęli sezon z minus pięcioma punktami i musieli długo nadrabiać zaległości.
Forma zespołu Johna Carvera wyraźnie rośnie pod koniec roku. Lechia w ostatnich spotkaniach pokonała Widzew Łódź i następnie zremisowała z Legią Warszawa, pokazując coraz lepszą dyspozycję. Również w zespole Marcina Brosza widać poprawę. W czterech ostatnich meczach zdobyli siedem punktów, a w drodze do tego rezultatu pokonali kolejno Legię Warszawa i Arkę Gdynia.
Spotkanie w Gdańsku rozpoczęło się od trafienia Tomasa Bocka w 17. minucie z rzutu karnego, które dało prowadzenie gościom. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, ponieważ już chwilę później Jesus Jimenez doprowadził do wyrównania. Przed przerwą Lechia zdołała ponownie objąć prowadzenie, a na listę strzelców wpisał się Rifet Kapić.
Po przerwie gospodarze zaprezentowali prawdziwy koncert gry. Najpierw drugiego gola dla Lechii strzelił Bobecek, a następnie na listę strzelców wpisali się Matej Rodin i Maksym Dyachuk. Goście nie byli już w stanie odpowiedzieć, a trzy punkty pozostały w Gdańsku. Dzięki temu zwycięstwu Lechia awansowała na 15. miejsce w tabeli.
Lechia Gdańsk – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 5:1 (2:1)









