Widzew zaczął od porażki. Jovicević apeluje ws. wyników

Widzew Łódź rozpoczął rundę wiosenną w Ekstraklasie od porażki z Jagiellonią Białystok (1:3). Igor Jovicević w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet apelował, że drużyna potrzebuje czasu.

Igor Jovicević
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Igor Jovicević

Jovicević przekonuje, że projekt Widzewa wymaga czasu

Widzew Łódź podczas zimowego okna transferowego wydał na nowych zawodników ponad 13 milionów euro. Do pewnego momentu byli bardziej rozrzutni niż cała La Liga razem wzięta. Jak na razie zimowe wzmocnienia nie przełożyły się na wynik pierwszego spotkania w rundzie wiosennej PKO BP Ekstraklasy. Igor Jovicević i spółka przegrali z Jagiellonią Białystok (1:3).

W rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet trener Widzewa apelował o czas. Chorwacki szkoleniowiec przyznał, że proces, jaki rozpoczął się w klubie, wymaga czasu. Jest także zdania, że pieniądze wydane na transfery nie gwarantują sukcesu, czego dowodem jest Liverpool.

Proces, który zaczęliśmy, wymaga czasu. Mamy jakość, ale w ostatnim meczu wystąpili zawodnicy, którzy przyszli siedem dni wcześniej. Nie znają się nawzajem. Potrzebują tego, by poznać się lepiej. Dla porównania Jagiellonię od trzech lat prowadzi ten sam trener. Ma przewagę dzięki automatyzmom w grze. Tymczasem dla większości moich piłkarzy to pierwsze doświadczenie w Polsce – powiedział.

Gdy zmieniasz trenerów, zmieniasz metodologię, proces treningowy, pomysł na futbol. Pieniądze nie zawsze są kluczowe. Gdyby tak było, to tylko najbogatsze kluby miałyby wyniki. Tymczasem bywa różnie, popatrzcie na Chelsea, Arsenal inwestował przez lata i dopiero teraz może zdobyć mistrzostwo. Liverpool wydał 40 milionów i zdobył tytuł, a latem prawie pół miliarda i będzie mu trudno o mistrzostwo. Trzeba zachować równowagę. A potem krok po kroku iść do przodu – dodał w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Nie mamy czasu, a rodzina Widzewa chce wyników już teraz, ale musimy zachować spokój. Tylko jak przekonać fanów, że potrzebujemy czasu, gdy jesteśmy w strefie spadkowej – mówił Igor Jovicević.

Po 19. kolejkach Widzew Łódź zajmuje 16. miejsce w tabeli, co oznacza, że jest zagrożony spadkiem. Jak dotąd uzbierali tylko 20 punktów, a mniej od nich ma tylko Legia Warszawa i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. W następnej kolejce zmierzą się na wyjeździe z GKS-em Katowice. Potem czeka ich konfrontacja z liderem rozgrywek – Wisłą Płock.

POLECAMY TAKŻE