Zagłębie ma kolejnego następcę Rochy?! Temat wciąż istnieje

Zagłębie Lubin tuż przed startem rundy wiosennej w PKO Ekstraklasie jest bardzo aktywne na rynku transferowym. Do klubu wciąż może bowiem trafić Mihael Mlinarić z FK Sarajevo, o czym donosi Filip Trokielewicz z tygodnika "Piłka Nożna".

Leszek Ojrzyński
Obserwuj nas w
imageBROKER.com / Alamy Na zdjęciu: Leszek Ojrzyński

Zagłębie może pozyskać jeszcze jednego napastnika

Zagłębie Lubin w tym sezonie jest w bardzo dobrej formie i właściwie zaskakuje wielu kibiców. Można nawet powiedzieć, że w jakimś sensie są oni jedną z największych sensacji obecnej kampanii. Wielu bowiem wróżyło walkę o utrzymanie, a tymczasem zapowiada się próba zaatakowania miejsc, które mogą dać nawet awans do eliminacji europejskich pucharów.

Wiadomo jednak, że w klubie w ostatnim czasie wiele rzeczy wydarzyło się nie do końca takich, jakie oczekiwaliby kibice. Przede wszystkim bowiem chodzi tu o wykupienie Leonardo Rochy, który popisał się znakomitą jesienią na Dolnym Śląsku. Finalnie jednak Portugalczyk został w Rakowie Częstochowa, a Miedziowi muszą szukać jego następcy. Pierwszą opcją wydaje się pozyskanie Levente Szabo z Eintrachtu Brunszwik, ale okazuje się, że to być może nie ostatni transfer do ataku.

Według informacji przekazanych przez Filipa Trokielewicza z tygodnika „Piłka Nożna”, wciąż otwarty jest temat pozyskania Mihaela Mlinaricia z FK Sarajevo. Chorwat w poprzednim sezonie był królem strzelców ligi bośniackiej, a pierwszy o scenariuszu jego przenosin do Polski informował na naszych łamach Piotr Koźmiński kilka dni temu.

Mihael Mlinarić w tym sezonie w barwach zespołu z Bośni i Hercegowiny rozegrał w sumie 22 mecze, w których zdobył cztery gole oraz zanotował trzy asysty. Serwis „Transfermarkt” wycenia 25-latka na 600 tysięcy euro.

Zobacz także: Superkomputer wyliczył, kto wygra PKO Ekstraklasę! Zaskakująca prognoza