Eyong poza planami transferowymi FC Barcelony
Barcelona zakłada, że w letnim oknie sprowadzi nowego napastnika. Kontrakt Roberta Lewandowskiego wygasa po sezonie i coraz więcej wskazuje na rozstanie bez przedłużenia umowy. Władze klubu chcą zabezpieczyć pozycję numer dziewięć zawodnikiem, który od razu wniesie jakość.
Jeszcze kilka miesięcy temu wśród obserwowanych nazwisk pojawiał się Etta Eyong. Napastnik Levante był rozpatrywany jako opcja rozwojowa. Barcelona pytała o niego pod koniec letniego okna, lecz klub postawił warunek dziesięciu milionów euro.
Na tamtym etapie Eyong wydawał się interesujący ze względu na cenę. Klub widział go jako zawodnika balansującego między rezerwami a pierwszą drużyną lub jako piłkarza do kolejnego wypożyczenia. Sytuacja na rynku szybko się jednak zmieniła.
Obecnie Barcelona docenia rozwój Kameruńczyka i utrzymuje dobre relacje z jego otoczeniem. Działacze wiedzą także, że sam zawodnik najchętniej wybrałby Barcelonę lub Premier League. Mimo to zapadła decyzja o wycofaniu się z ewentualnej walki o jego podpis.
Kluczowym czynnikiem okazała się klauzula wykupu na poziomie trzydziestu milionów euro. Taka kwota sprawia, że Eyong przestał być postrzegany jako tani projekt. Barcelona szuka napastnika o znacznie większym doświadczeniu i gotowego do rywalizacji na najwyższym poziomie.
Zobacz również: Juventus planuje letnie wzmocnienia. Dwóch piłkarzy na radarze









