Alvarez może wrócić do Premier League. Arsenal już działa
Julian Alvarez po przenosinach do Atletico Madryt wreszcie mógł się sprawdzić jako lider zespołu. W Manchesterze City był tylko jednym z wielu, nieustannie przegrywając rywalizację z Erlingiem Haalandem. Nie długo po przeprowadzce do Hiszpanii pojawił się temat transferu do Barcelony. Ma ona wciąż uważać go za idealnego następcę Roberta Lewandowski, który najprawdopodobniej po sezonie 2025/2026 opuści drużynę. Na przeszkodzie stoi jednak olbrzymia kwota wykupu – Atletico Madryt chce za swoją gwiazdę przynajmniej 100 milionów euro.
Sam Alvarez nie chce jeszcze odchodzić, ale ma świadomość, że szanse na tytuły w Atletico są niewielkie. Może więc zdecydować się na transfer do ekipy, z którą będzie walczył o najwyższe cele. Barcelona to naturalny kierunek, ale jej ograniczenia mogą skłonić Argentyńczyka do wybrania innego klubu. W jego temacie działa już Arsenal.
Latem na Emirates Stadium trafił Viktor Gyokeres, który póki co jest uważany za poważną wtopę transferową. Nie przypomina gracza, który zachwycał piłkarski świat w Portugalii. System gry Sportingu mu służył, natomiast przenosiny do Premier League uwidoczniły jego braki.
Arsenal nawiązał nieoficjalny kontakt z otoczeniem Alvareza. Kluczowe jest nastawienie samego zawodnika – jeśli postanowi odejść już tego lata, Atletico nie będzie miało wiele do gadania, a Barcelona może mieć problem z zebraniem funduszy.









