Ekstraklasa przełoży najbliższą kolejkę?
PKO Ekstraklasa wraca do gry w 2026 roku. Po ponad miesiącu przerwy od ostatniej serii gier, kluby są na ostatnim etapie przygotowań do startu rozgrywek i decydującej fazy sezonu. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas niezwykle ciekawa rywalizacja zarówno o mistrzostwo Polski, jak i utrzymanie w lidze. Początek ma nastąpić już w najbliższy piątek, ma, bowiem wiele wskazuje na to, że pojawią się spore problemy z rozegraniem wszystkich spotkań.
Wszystko przez fakt, że nad Polską znajduje się bardzo zimne, wręcz arktyczne powietrze, które od jakiegoś czasu daje się we znaki mieszkańcom sporej części kraju. Prognozy nie są optymistyczne i zakładają, że w weekend w Polsce temperatury w dzień mogą spaść do -10, a nawet -12 stopnie Celsjusza. W nocy będzie znacznie gorzej, bowiem mowa o nawet – 26 stopniach. To powoduje nie tylko, że murawy będą złej jakości, ale i kibice mogą mieć po prostu problem z dotarciem na stadiony oraz komfortowym i bezpiecznym oglądaniem spotkań. Dlatego też Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, zaapelował do władz ligi o przełożenie spotkań.
– Naprawdę uważam, że Ekstraklasa powinna działać szybko i odwołać wiele meczów już teraz, w tym nasz mecz z Motor Lublin! Zawodnicy i kibice nie powinni być zmuszani do gry ani oglądania meczu przy -20, a nawet -15 stopniach Celsjusza. Jeden tydzień nie zaszkodzi żadnej drużynie. Jako liga musimy patrzeć na wszystko szerzej – napisał działacz Pogoni w mediach społecznościowych.
Zobacz także: Widzew ma zapłacić 2,2 miliona euro. Oferta za reprezentanta Polski









