Adamski na celowniku Legii. Papszun obserwuje go od dawna
Legia Warszawa w zimowym oknie transferowym nie szaleje ze wzmocnieniami w porównaniu do innych drużyn z Ekstraklasy. Tak naprawdę zespół wzmocnił tylko jeden zawodnik. Za ok. 600 tysięcy euro sprowadzono Otto Hindricha, czyli bramkarza CFR Cluj. Nie jest jednak tajemnicą, że stołeczny klub szuka napastnika, a Marek Papszun ma na oku konkretnego kandydata.
Z informacji serwisu Meczyki.pl wynika, że Legia Warszawa interesuje się piłkarzem z Betclic 1. Ligi. Furorę na zapleczu elity robi Rafał Adamski z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. W 19 meczach ligowych zdobył 11 goli i zaliczył 10 asyst.
Dla 24-letniego piłkarza to jak dotąd najlepszy sezon w karierze. Nic więc dziwnego, że skupił na sobie uwagę zdecydowanie lepszych klubów. Oprócz Legii interesują się nim także zagraniczne zespoły m.in. z 2. Bundesligi. Największe zainteresowanie wyrażają jednak Wojskowi. Źródło ujawnia, że Marek Papszun już od dawna obserwuje rozwój młodego napastnika.
Papszun w momencie rozpoczęcia pracy w Legii Warszawa nie ukrywał, że potrzebuje nowej dziewiątki. Szkoleniowiec chce zmienić system na grę dwójką napastników. Obecnie ma do dyspozycji tylko dwóch snajperów: Miletę Rajovicia i Antonio Colaka.
Już za tydzień Legia rozpocznie grę w rundzie wiosennej PKO BP Ekstraklasy. Ich pierwszym rywalem przed własną publicznością będzie Korona Kielce. Na ten moment podopieczni Papszuna zajmują dopiero 17. miejsce w tabeli z dorobkiem 19 punktów.









