Mariusz Jop po spotkaniu z FK Mladost
Wisła Kraków z jasnym celem przystąpi do drugiej części sezonu, chcąc po czterech sezonach wrócić do PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem po spotkaniu kontrolnym z FK Mladost (1:1), na temat między innymi samego sparingu, ale także transferu Jordiego Sancheza, wypowiedział się szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
– Ten wynik nie był najważniejszy. Ważne były te elementy, nad którymi pracowaliśmy, czyli wysoki pressing i budowanie ataków, bo to właśnie dzisiaj chcieliśmy przećwiczyć. Myślę, że pod względem motorycznym również było to bardzo cenne spotkanie. Z tego aspektu jesteśmy szczególnie zadowoleni. Oczywiście to jeszcze nie jest to, czego byśmy chcieli, jeżeli chodzi o płynność gry i wzajemne zrozumienie – wyjaśnił Mariusz Jop przed kamerą Kanału Sportowego.
Nowym graczem ekipy z Krakowa został były zawodnik Widzewa Łódź. Na temat ruchu transferowego z udziałem Jordiego Sancheza trener również się wypowiedział.
– To piłkarz szybki, wysoki, dobrze grający w powietrzu, czyli taki profil, o którym mówiliśmy. Cieszę się, że dołączy do nas. Myślę, że da nam więcej możliwości, jeśli chodzi o aspekty taktyczne, ale też sportowe. Jego doświadczenie będzie dla nas wartością dodaną. Na to liczymy. Dzisiaj wieczorem powinien do nas przylecieć – powiedział Jop.
Wisła Kraków już 6 lutego wróci do ligowego grania. Wówczas zmierzy się na własnym stadionie z GKS-em Tychy.









