Juventus pogodził się z odejściem Vlahovicia
Juventus czeka na powrót Dusana Vlahovicia po poważnej kontuzji, ale w klubie nikt nie ma już złudzeń co do jego przyszłości. Serbski napastnik, którego kontrakt wygasa 30 czerwca, zakończy sezon w Turynie i odejdzie na zasadzie wolnego transferu. Takie informacje przekazuje La Gazzetta dello Sport, wykluczając dziś jakiekolwiek niespodzianki.
Dusan Vlahović od ponad miesiąca pauzuje po operacji związanej z urazem przywodziciela. Jego powrót przewidywany jest na marzec lub kwiecień, czyli na decydującą fazę sezonu. Luciano Spalletti liczy, że napastnik pomoże w walce o cele sportowe, ale wszyscy zdają sobie sprawę, że będą to ostatnie tygodnie Serba w barwach Starej Damy.
FC Barcelona jest dziś najbardziej aktywna w temacie Vlahovicia. Katalończycy szukają następcy Roberta Lewandowskiego i od dawna pozostają w kontakcie z otoczeniem napastnika. Według włoskich mediów rozmowy są zaawansowane, a warunki finansowe zbliżone do obecnej pensji Serba w Turynie, która wynosi około 12 milionów euro netto rocznie.
Bayern Monachium również monitoruje sytuację. Bawarczycy nie wykonali jeszcze zdecydowanego ruchu, ale traktują Vlahovicia jako okazję rynkową. Transfer bez kwoty odstępnego przyciąga uwagę, zwłaszcza przy rosnących cenach napastników na rynku.
AC Milan pozostaje w cieniu, ale nie wypada z gry. Rossoneri liczą na atut znajomości Serie A i relację z Massimiliano Allegrim. Na razie czekają na rozwój wydarzeń, świadomi, że decyzja Serba zapadnie dopiero po jego powrocie na boisko.
Zobacz również: Ziółkowski powalczy o mistrzostwo Włoch! Roma szykuje konkretne wzmocnienia










