Michael Carrick po meczu Manchesteru United z Arsenalem
Manchester United od momentu, gdy stery nad drużyną przejął Michael Carrick, zaczął cieszyć swoją grą. Czerwone Diabły pod wodzą 44-latka w dwóch spotkaniach za każdym razem wygrywały i to z nie byle kim. Po niedzielnym starciu Carrick podzielił się swoimi przemyśleniami.
– Jestem naprawdę dumny. Myślę, że dzisiejszy mecz był zupełnie inny niż w zeszłym tygodniu z Manchesterem City. Rywale wywierali na nas ogromną presję pod wieloma względami i nie potrafiliśmy stworzyć tak stałego zagrożenia, jak ostatnio. Niemniej były momenty, kiedy wyglądaliśmy naprawdę groźnie – powiedział Anglik cytowany przez NBC Sports.
– Przyjechać na Emirates Stadium, strzelić trzy gole w taki sposób, przegrywać 0:1, odrobić straty, znowu stracić bramkę i iść do przodu… Zawodnicy włożyli w to ogromny wysiłek. Prawdopodobnie nie było tak łatwo jak w zeszłym tygodniu… Nie chcę mówić, że w zeszłym tygodniu było łatwo, ale przez cały mecz czuliśmy swój rytm. Tym razem musieliśmy włożyć więcej wysiłku. Jestem dumny z chłopaków – zaznaczył Carrick.
Swoje kolejne spotkanie ekipa z Old Trafford rozegra za tydzień. Tym razem na drodze Manchesteru United stanie Fulham. Mecz rozpocznie się o godzinie 15:00. Pierwsza potyczka między tymi zespołami w tym sezonie zakończyła się remisem (1:1). Ogólnie w czterech ostatnich starciach pomiędzy drużynami dwukrotnie górą byli gracze Czerwonych Diabłów, raz wygrali Londyńczycy, a jedno spotkanie zakończyło się remisem.









