Radomiak rywalizuje o miejsce w europejskich pucharach
Radomiak zatrudnił Goncalo Feio pod koniec października i okazuje się to strzałem w dziesiątkę. Jak na razie Portugalczyk prowadził drużynę w czterech spotkaniach. W nich Zieloni zaliczyli trzy zwycięstwa i jedną porażkę. W piątek ekipa z Radomia pokonała wysoko Górnik Zabrze (4:0). Rywalizację podsumował szkoleniowiec radomian.
– Chciałbym w pierwszej kolejności pogratulować naszym piłkarzom, ponieważ sposób, w jaki interpretowali grę w różnych momentach, sposób, w jaki byli skoncentrowani i zdyscyplinowani w różnych fazach, sposób, w jaki grali w piłkę, ale też w momentach, kiedy trzeba było bronić, był fenomenalny. Bardzo zależy nam na tym, żebyśmy mieli więcej czystych kont. Dlatego pierwsze słowa uznania muszą trafić do nich – powiedział Goncalo Feio na konferencji prasowej opublikowanej na Radomiak TV.
– Po drugie, chciałbym podziękować kibicom. To, jaki wynik Radom osiąga u siebie, to w dużej mierze także ich zasługa. Za to, jak są z drużyną i jak czuć ich energię. W wyjątkowym dniu dla Radomia dziękuję wszystkim, którzy w tym uczestniczyli i którzy umożliwili, by to piłkarskie święto rzeczywiście takim było – podkreślił trener.
To się nazywa efekt Goncalo Feio w pełnej krasie
– Jeśli chodzi o piłkę, bardzo dobrze weszliśmy w mecz. Praktycznie od razu zdobyliśmy bramkę po dużym błysku indywidualnym kapitana. Potem prowadziliśmy mecz w sposób, w jaki najbardziej chcielibyśmy go kontrolować: mając piłkę i pomimo prowadzenia, utrzymując wysoką jakość operowania nią – przekonywał Goncalo Feio.
– Górnik zmienił system, co mogło utrudniać nam adaptację do pewnych rzeczy. W każdym razie jakość gry i decyzje podejmowane przez naszych piłkarzy, zwłaszcza w wykorzystaniu przewagi w środku pola, w centralnym korytarzu boiska, pozwoliły nam na dużą kontrolę z piłką – zaznaczył były szkoleniowiec Legii Warszawa.
Zieloni w tym roku mają jeszcze tylko jedno spotkanie do rozegrania. Już za tydzień, w sobotę, Radomiak zmierzy się w roli gospodarza z Pogonią Szczecin. Spotkanie odbędzie się o godzinie 14:45. Do ligowego grania drużyna z Radomia wróci na przełomie stycznia i lutego 2026 roku. Wówczas na drodze Radomiaka stanie Arka Gdynia.
Czytaj więcej: Piast znów opałach? Myśliwiec wyjaśnił, co poszło nie tak









