Wisła przełamuje kolejną barierę? Kibice pokazali, że coś się zmienia

Górnik Zabrze przy okazji starcia czwartej kolejki PKO BP Ekstraklasy przyciągnął na stadion im. Ernesta Pohla tłumy kibiców. Wśród nich nie zabrakło licznej grupy fanów Wisły Kraków. Biała Gwiazda mogła liczyć w Zabrzu na około 1600 swoich sympatyków.

Kibice Wisły Kraków
Obserwuj nas w
fot. Łukasz Pawlik / Goal.pl Na zdjęciu: Kibice Wisły Kraków

Koniec bojkotu? Kibice Wisły Kraków zrobili kolejny ważny krok

Górnik Zabrze w niedzielny wieczór podejmował Wisłę Kraków w ramach czwartej kolejki PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie przyciągnęło na trybuny ogromną liczbę kibiców, a szczególnie widoczna była obecność fanów gości. Sektor przeznaczony dla sympatyków Białej Gwiazdy wypełnił się niemal w całości, a według szacunków w Zabrzu pojawiło się mniej więcej 1600 kibiców krakowskiego klubu.

To kolejny sygnał, że atmosfera wokół wyjazdów Wisły może się zmieniać. Przez długi czas sympatycy Białej Gwiazdy byli bojkotowani w związku z pamiętnymi wydarzeniami w Radłowie. W sezonie 2026/2027 można jednak zauważyć ich powrót do aktywnego wspierania drużyny poza Krakowem.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Wyjazd do Zabrza był pod tym względem szczególnie wymowny. Fani Wisły zaliczyli bowiem drugi z rzędu mecz wyjazdowy. Po wcześniejszym pojawieniu się na obiekcie Piasta Gliwice ponownie zorganizowali liczną grupę i ruszyli za zespołem. Tym razem ich celem był jeden z najbardziej klimatycznych stadionów w Polsce.

Konkretną grupę osób w sektorze gości trudno było przeoczyć. Krakowscy kibice od początku zaznaczali swoją obecność, dokładając swoją cegiełkę do atmosfery spotkania. O wyjątkową atmosferę na trybunach zadbali również szalikowcy gospodarzy. Stadion im. Ernesta Pohla został bardzo szczelnie wypełniony, a na trybunach mogło pojawić się około 26 tysięcy widzów, czyli podobnie jak to miało miejsce przy okazji starcia ze Śląskiem Wrocław w pierwszej serii gier.

Tak liczna publiczność sprawiła, że mecz Górnika z Wisłą miał odpowiednią oprawę jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Obie grupy kibicowskie stworzyły klimat, którego w ostatnich latach w bezpośrednich starciach tych drużyn brakowało. Dla Wisły był to natomiast kolejny ważny krok w kierunku odbudowania tradycji wyjazdowego wspierania zespołu.

Nie oznacza to oczywiście, że wcześniejsze wydarzenia zostały całkowicie zapomniane. Trudno jednak nie zauważyć zmiany, jaka następuje wraz z początkiem kampanii 2026/2027. Kolejne wyjazdy i coraz liczniejsza obecność kibiców Białej Gwiazdy mogą sugerować, że bojkot powoli traci na znaczeniu.

Tylko u nas