„Bóg wybacza, Cracovia nigdy”. Przekaz do Platka i E. Filipiak
Cracovia zaczęła sezon od dwóch remisów oraz porażki. Pod wodzą Bartosza Grzelaka nie wygrała jeszcze ani razu, a kibice tracą cierpliwość. Nie chodzi wyłącznie o wyniki, ale też działania władz klubu. W Krakowie pojawiają się poważne wątpliwości i obawy dotyczące intencji Roberta Platka, który nie inwestuje środków finansowych w klub, co z kolei przekłada się na mizerną jakość obecnej kadry.
Przy okazji niedzielnego, domowego meczu z Rakowem Częstochowa kibice dali upust swoim emocjom. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem zwrócili się do prezesa Murata Colaka. „Przekaż Platkowi, że chcemy wielkiej Cracovii” – zaintonowano z trybun. Pojawił się również transparent, bezpośrednio skierowany do obecnego właściciela, czyli Platka, a także Elżbiety Filipiak, która kilka miesięcy temu sprzedała klub amerykańskiemu biznesmenowi.
„Elżbieta Filipiak i Robert Platek – Bóg wybacza, Cracovia nigdy” – brzmi treść transparentu.
Kilka dni temu odbyło się zamknięte spotkanie fanów Pasów z przedstawicielami klubu, w tym między innymi prezesem Colakiem. Wygląda na to, że trudno po nim o optymistyczne wnioski, stąd bezpośrednie przesłanie do Platka.
Cracovia pozostaje jedynym zespołem bez zwycięstwa w tym sezonie Ekstraklasy. Do przerwy przegrywa z Rakowem Częstochowa 0-1. Jeśli ten rezultat się utrzyma, pozostanie po weekendzie czerwoną latarnią ligi.









