Superpuchar Europy: trzy gole w Salzburgu
Aston Villa nie była skazywana na pożarcie, jednak zdecydowanie większe szanse na zwycięstwo na Red Bull Arena w Salzburgu dawano obrońcom tytułu, a więc Paris Saint-Germain. Triumfatorzy Ligi Mistrzów chcieli powtórzyć sukces sprzed roku – wtedy na Stadio Friuli w Udine pokonali Tottenham.
Pierwsza bramka padła w 20. minucie. Chwicza Kwaracchelia otrzymał podanie od Desire Doue, zszedł do środka i potężnym strzałem pod poprzeczkę nie dał żadnych szans Marco Bizotowi.
Podopieczni Unaia Emery’ego odpowiedzieli tuż przed przerwą. John McGinn posłał kapitalne dośrodkowanie z prawego skrzydła, a 17-letni Brian Madjo wygrał pojedynek z Willianem Pacho i uderzeniem bez przyjęcia pokonał Matwieja Safonowa.
Paryżanie wrócili na prowadzenie w 61. minucie. Ousmane Dembele dograł na wolne pole do do Doue, a ten wpadł w pole karne i umieścił futbolówkę w siatce. Chociaż początkowo sędzia nie uznał gola, to po analizie VAR trafienie zostało zaliczone. W tej sytuacji błąd popełnił Matty Cash, który złamał linię spalonego.
Aston Villa oddała łącznie 15 strzałów, w tym cztery celne, ale ostatecznie nie zdołała zaskoczyć faworyzowanego przeciwnika i to PSG sięgnęło po drugi Superpuchar Europy z rzędu.
Paris Saint-Germain – Aston Villa 2:1 (1:1)
Kwaracchelia 20′, Doue 61′ – Madjo 45′









