Miłosz Kałahur znalazł się na celowniku GKS Tychy
GKS Tychy na drugą część sezonu ma jasny cel – utrzymać się w Betclic 1. Lidze. Zadanie to nie będzie jednak łatwe. Na ten moment Ślązacy plasują się w strefie spadkowej z bilansem zaledwie 13 punktów na koncie. Do bezpiecznego Znicza Pruszków drużyna z Tychów traci cztery oczka. Tym samym zespół prowadzony przez Łukasza Piszczka jest tej zimy konsekwentnie wzmacniany. Tymczasem ciekawe informacje ujawnił profil FootballScout w serwisie X.
Źródło przekonuje, że po tym, jak stało się jasne, iż Miłosz Kałahur nie przedłuży umowy z Lechią Gdańsk, zainteresowanie zawodnikiem wyraził GKS Tychy. Gdyby transakcja doszła do skutku, piłkarz mógłby wzmocnić lewą stronę defensywy Trójkolorowych.
Wychowanek ekipy z Gdańska trafił do tej drużyny ponownie w lipcu 2023 roku z Resovii. Wcześniej reprezentował również barwy takich klubów jak Olimpia Elbląg czy Sandecja Nowy Sącz. W obecnej kampanii piłkarz rozegrał zaledwie pięć spotkań, spędzając na boisku blisko 400 minut.
W trakcie trwającej sesji transferowej śląską drużynę wzmocniło już sześciu zawodników. Pierwszym nowym graczem został Igor Łasicki. Następnie do ekipy z Tychów trafili kolejno: Paweł Łysiak, Daniel Sandoval, Piotr Krawczyk, Bartłomiej Barański oraz Piotr Gębala.
GKS Tychy do ligowego grania wróci w lutym. W pierwszym oficjalnym spotkaniu w 2026 roku poprzeczka przed tyszanami będzie zawieszona bardzo wysoko. Na ich drodze stanie bowiem Wisła Kraków.










