Fran Garcia chciał przenieść się do Bournemouth
Fran Garcia nie jest obecnie podstawowym zawodnikiem naszpikowanego gwiazdami Realu Madryt. 26-letni Hiszpan pozostaje dopiero czwartym wyborem trenera ekipy Królewskich – Alvaro Arbeloi – na pozycji lewego obrońcy, ponieważ przed nim w hierarchii znajdują się Alvaro Carreras, Ferland Mendy oraz Eduardo Camavinga.
Taka sytuacja sprawia, że defensor ma bardzo ograniczone szanse na regularną grę w najważniejszych spotkaniach. Garcia liczył więc na zmianę otoczenia podczas zimowego okna transferowego, aby odbudować swoją pozycję i częściej pojawiać się na boisku. Brak minut coraz mocniej wpływa na jego ambicje oraz sportowy rozwój.
Boczny obrońca był nawet bardzo bliski przeprowadzki last minute do Premier League, gdyż w ostatnich godzinach okienka otrzymał konkretną ofertę od AFC Bournemouth. Piłkarz zaakceptował warunki półrocznego wypożyczenia i powoli szykował się do wyjazdu na Wyspy Brytyjskie, widząc w tym ruchu szansę na systematyczniejsze występy.
Ostateczne słowo należało jednak do Realu Madryt, który w ostatniej chwili zablokował transfer. Jak podaje Mario Cortegana z portalu „The Athletic”, Fran Garcia miał być bardzo rozczarowany decyzją władz klubu, ponieważ chciał przenieść się do Anglii. Niewykluczone, że temat jego przeprowadzki wróci ponownie w letnim okienku transferowym.
Dwukrotny reprezentant Hiszpanii jest wychowankiem słynnej La Fabriki i niemal całą dotychczasową karierę spędził w Realu, z wyjątkiem lat 2020-2023, gdy występował w Rayo Vallecano. W trwającym sezonie Garcia rozegrał 14 spotkań oraz zdobył 1 bramkę, spędzając na murawie ponad 700 minut. Jego wartość rynkowa jest szacowana na około 15 milionów euro. Kontrakt wahadłowego z madrytczykami obowiązuje do połowy 2027 roku.








