Lewandowski na rozdrożu, ale wciąż na szczycie
Każdy kolejny gol Roberta Lewandowskiego waży dziś trochę inaczej. Przynajmniej dla mnie. Może dlatego, że jesteśmy w momencie przejściowym, nie tylko w jego karierze, ale też w naszej kibicowskiej percepcji. Musimy się przestawić. Zmienić oczekiwania. Nauczyć się, tak jak on, cieszyć z „Małych Rzeczy”.
To już nie jest ten etap, w którym Lewandowski co sezon bije się o koronę króla strzelców i przesuwa granice swoich możliwości z łatwością, jakby był na treningu. Warto jednak odnotować, że 37-latek jest tuż za podium klasyfikacji strzelców La Liga. Po prostu futbol się zmienia, na scenę wchodzą kolejne gwiazdy z potężnymi możliwościami motorycznymi, a rywalizacja na najwyższym poziomie nigdy nie była tak wymagająca.
Gol strzelony po wejściu z ławki w derbach z Espanyolem nie jest tylko kolejną cyfrą w rubryce „bramki”. To moment, który przypomina, że Lewandowski wciąż jest częścią elity. Nawet jeśli jego rola się zmienia, nawet jeśli nie zawsze zaczyna mecz od pierwszej minuty. W tym kontekście warto spojrzeć szerzej, aby zrozumieć, że przypadek Lewandowskiego to fenomen. Napastnik Barcelony to najskuteczniejszy snajper w ligach TOP5 w kategorii wiekowej 35+.
Lewandowskiemu brakuje dziesięciu bramek do granicy 400 goli w ligach TOP5. To poziom, na który dotarli wyłącznie Leo Messi i Cristiano Ronaldo. Ta statystyka nie jest ciekawostką – to dowód na skalę kariery Polaka w perspektywie całej historii europejskiego futbolu. Do tego dochodzi jeszcze jeden wymiar.
20 bramek dzieli Lewandowskiego od wejścia do TOP5 najlepszych strzelców w historii Barcelony. Klubu, który przez dekady definiował ofensywną doskonałość i którego koszulkę nosili najlepsi napastnicy świata. Sam fakt, że ten temat w ogóle istnieje, mówi bardzo dużo.
Lewandowski gra w Barcelonie walczącej o trofea, w miejscu idealnym do życia i do domykania wielkiej kariery. Paradoksalnie trudno o lepszy moment, by docenić to, co wciąż trwa. Może właśnie o to dziś chodzi. Nie o to, by wymagać od Lewandowskiego, żeby był tym samym piłkarzem co kilka lat temu, ale by dostrzec, jak długo potrafił utrzymać się na absolutnym topie.
Każdy kolejny gol, każda taka „mała rzecz”, przypomina nam, że wciąż oglądamy jednego z największych piłkarzy w historii polskiego futbolu. Warto się tym po prostu cieszyć, póki jeszcze mamy ten przywilej.
Zieliński z pięknym trafieniem
Piotr Zieliński wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie Interu Mediolan i nie zanosi się na to, aby coś miało to zmienić. Polski pomocnik odżył u trenera Christiana Chivu i przeżywa swój najlepszy okres w klubie z siedzibą na San Siro. Więcej o tym przeczytasz TUTAJ.
Na zakończenie 18. kolejki Serie A, Inter z Zielińskim od pierwszej minuty, podejmował u siebie Bolognę. W barwach drużyny gości ponownie zabrakło polskiego bramkarza, Łukasza Skorupskiego. Kibice w naszym kraju, którzy włączyli to spotkanie nie mogli jednak narzekać na to, co oglądają.
Zieliński swoją obecność na boisku zaznaczył w 39. minucie spotkania, kiedy to rozpoczął akcję bramkową, którą później sfinalizował pięknym strzałem. Reprezentant Polski zdobył tym samym trzecią bramkę w sezonie 2025/2026. Inter ostatecznie wygrał 3:1, dzięki czemu znajduje się na pozycji lidera tabeli Serie A.
Frankowski przywitał nowy rok golem
Z bramki w miniony weekend cieszył się także Przemysław Frankowski, który jest jednym z nielicznych polskich piłkarzy grających w Ligue 1. Minione 12 miesięcy nie było piłkarsko zbyt udane dla 30-latka. Reprezentant Polski ma za sobą nieudany transfer do Galatasaray oraz sporo problemów zdrowotnych w swoim nowym zespole, Stade Rennes. W nowy rok Frankowski wszedł jednak znakomicie.
30-letni prawy defensor z Polski wyszedł w wyjściowym składzie na wyjazdowe spotkanie z czołowym zespołem Ligue 1, OSC Lille. Frankowski spisał się znakomicie, ponieważ otworzył wynik meczu krótko po rozpoczęciu drugiej połowy. Dla reprezentanta Polski była to pierwsza bramka na francuskich boiskach od 342 dni. Jego zespół finalnie wygrał 2:0 i traci tylko dwa punkty do miejsca dającego awans do Ligi Mistrzów.
Walukiewicz wysłał sygnał Urbanowi
Sygnał selekcjonerowi Janowi Urbanowi w minionej kolejce wysłał także Sebastian Walukiewcz. 25-latek po niespełna kwadransie gry cieszył się z pierwszej asysty w tym sezonie. Polak popisał się znakomitym dośrodkowanie w punkt do partnera z drużyny, który zamienił to podanie na gola. To jednak nie wystarczyło do zwycięstwa, ponieważ mecz zakończył się wynikiem 1:1.
Zobacz także: Walukiewicz z drugą asystą w Serie A. Znakomite dogranie [WIDEO]
Walukiewicz błysnął w ofensywie, ale to nie jedyne jego atuty. 25-latek w Sassuolo wystawiany jest na prawej obronie, gdzie jest pierwszym wyborem trenera. W bieżącej kampanii rozegrał we wszystkich rozgrywkach 19 meczów, opuszczając tylko starcie z Interem (kontuzja). Piłkarz nie zagrał jeszcze w kadrze za kadencji Jana Urbana. Konkurencja na tej pozycji jest spora, ale być może selekcjoner zainteresuje się zawodnikiem regularnie grającym w Serie A.
Ciekawostka weekendu
FC Porto zakończyło pierwszą rundę sezonu z największą liczbą punktów w historii ligi portugalskiej – 49 na 51 możliwych. Poprzedni rekord należał do Benfiki (48 punktów w sezonie 2019/20). Swój udział w tym historycznym wyniku mieli Jan Bednarek i Jakub Kiwior, którzy w ostatniej kolejce wystąpili w podstawowym składzie. Po raz kolejny w tym sezonie nasi rodacy pomogli FC Porto zachować czyste konto.
Ściągawka selekcjonera: występy Polaków za granicą:
Bramkarze: (7)
Łukasz Skorupski (Bologna FC) – poza kadrą (kontuzja) vs Inter (1:3)
Kamil Grabara (VfL Wolfsburg) – przerwa w rozgrywkach
Bartłomiej Drągowski (Panathinaikos AO) – przerwa w rozgrywkach
Mateusz Kochalski (Karabach Agdam) – przerwa w rozgrywkach
Marcin Bułka (NEOM FC) – poza kadrą (kontuzja) vs Al Hazem (2:1)
Radosław Majecki (Brest) – na ławce vs Auxerre (2:0)
Jakub Stolarczyk (Leicester City) – cały mecz vs Sheffield United (1:3), cały mecz vs West Brom (2:1)
Obrońcy: (16)
Jan Bednarek (FC Porto) – cały mecz i żółta kartka vs Santa Clara (1:0)
Jakub Kiwior (FC Porto) – cały mecz vs Santa Clara (1:0)
Matty Cash (Aston Villa FC) – 90 minut i asysta vs Nottingham Forest (3:1)
Przemysław Wiśniewski (Spezia Calcio) – przerwa w rozgrywkach
Jan Ziółkowski (AS Roma) – 45 minut vs Atalanta (0:1)
Tomasz Kędziora (PAOK FC) – przerwa w rozgrywkach
Bartosz Bereszyński (Palermo) – przerwa w rozgrywkach
Kacper Potulski (FSV Mainz) – przerwa w rozgrywkach
Arkadiusz Pyrka (FC St. Pauli) – przerwa w rozgrywkach
Adam Dźwigała (FC St. Pauli) – przerwa w rozgrywkach
Sebastian Walukiewicz (US Sassuolo) – cały mecz, asysta i żółta kartka vs Parma (1:1)
Michał Karbownik (Hertha) – przerwa w rozgrywkach
Tymoteusz Puchacz (Sabah) – przerwa w rozgrywkach
Maik Nawrocki (Hannover 96) – przerwa w rozgrywkach
Paweł Bochniewicz (Heerenveen) – przerwa w rozgrywkach
Miłosz Matysik (Aris Limassol) – cały mecz i żółta kartka vs OL Nicosia (0:0)
Pomocnicy: (17)
Piotr Zieliński (Inter Mediolan) – cały mecz i gol vs Bologna (3:1)
Jakub Kamiński (1. FC Koeln) – przerwa w rozgrywkach
Nicola Zalewski (Atalanta) – 59 minut vs Roma (1:0)
Sebastian Szymański (Fenerbahce SK) – przerwa w rozgrywkach
Michał Skóraś (KAA Gent) – przerwa w rozgrywkach
Przemysław Frankowski (Stade Rennais FC) – cały mecz i gol vs Lille (2:0)
Jakub Moder (Feyenoord) – przerwa w rozgrywkach
Jakub Piotrowski (Udinese Calcio) – 74 minuty vs Como (0:1)
Bartosz Slisz (Atlanta United) – przerwa w rozgrywkach
Kacper Kozłowski (Gaziantep FK) – przerwa w rozgrywkach
Filip Rózga (Sturm Graz) – przerwa w rozgrywkach
Łukasz Łakomy (OH Leuven) – przerwa w rozgrywkach
Maxi Oyedele (RC Strasbourg) – poza kadrą (kontuzja) vs Nice (1:1)
Łukasz Poręba (SV Elversberg) – przerwa w rozgrywkach
Jakub Kałuziński (Basaksehir) – przerwa w rozgrywkach
Jan Faberski (PEC Zwolle) – przerwa w rozgrywkach
Mateusz Żukowski (FC Magdeburg) – przerwa w rozgrywkach
Napastnicy: (10)
Robert Lewandowski (FC Barcelona) – od 64. minuty i gol vs Espanyol (2:0)
Karol Świderski (Panathinaikos AO) – przerwa w rozgrywkach
Krzysztof Piątek (Al-Duhail SC) – przerwa w rozgrywkach
Adam Buksa (Udinese Calcio) – poza kadrą (kontuzja) vs Como (0:1)
Arkadiusz Milik (Juventus FC) – poza kadrą (kontuzja) vs Lecce (1:1)
Adrian Benedyczak (Parma) – poza kadrą (choroba) vs Sassuolo (1:1)
Dawid Kownacki (Hertha) – przerwa w rozgrywkach
Szymon Włodarczyk (Excelsior Rotterdam) – przerwa w rozgrywkach
Mateusz Bogusz (Cruz Azul) – przerwa w rozgrywkach
Filip Szymczak (Royal Charleroi SC) – przerwa w rozgrywkach
Przeczytaj inne teksty o Polakach za granicą:










