Inter szuka wzmocnień na prawą flankę
Inter Mediolan pożegnał się z opcją pozyskania Joao Cancelo, który zdecydował się na powrót do FC Barcelony zamiast wypożyczenia z Al Hilal do Mediolanu. Klub musi więc znaleźć inne rozwiązanie na prawą stronę, osłabioną brakiem Denzela Dumfriesa. Jak informuje Calciomercato, władze Interu nie czują presji natychmiastowego transferu. Luis Henrique zbiera pozytywne oceny, a Matteo Darmian wraca do dyspozycji.
Sytuacja nie oznacza jednak zamknięcia rynku. Jeśli pojawi się dobra okazja, Giuseppe Marotta i dział sportowy nie zamierzają jej ignorować. Jednym z obserwowanych graczy jest Dodo z Fiorentiny, który od dłuższego czasu znajduje się na radarze Nerazzurrich.
Inter interesował się Dodo już poprzedniego lata, gdy rozmowy o nowej umowie we Florencji utknęły w martwym punkcie. Teraz trudno spodziewać się przełomu w styczniu, lecz klub pozostaje czujny. Matteo Moretto zaznacza, że Fiorentina zdaje sobie sprawę z możliwego ruchu Interu, jeśli sytuacja na rynku ulegnie zmianie.
Wszystko wskazuje jednak na to, że Inter nie będzie wykonywał pochopnych ruchów i nie ma pewności, czy w ogóle zdecyduje się na zimowe wzmocnienia na prawym wahadle. Być może sytuacja będzie miała swój finał bliżej końca styczniowego mercato.
Zobacz również: Kolejne osłabienie City. Guardiola kilka tygodni bez kluczowego gracza










